Dziennik Gazeta Prawana logo

Początki nowej wojny z Rosją o gaz

25 grudnia 2009, 22:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosja rezygnuje z eksportowania ropy przez porty ukraińskie i coraz głośniej zaczyna wyrażać obawy, czy Ukraina zapłaci jej za gaz ziemny. Czy to znaczy, że powtórzy się noworoczna wojna cenowa między Moskwą i Kijowem, zakłócająca dostawy błekitnego paliwa do państw Unii Europejskiej?

Analitycy uspokajają, że Rosja nie powinna naciskać na Ukrainę, bowem pogarszałoby to szanse prorosyjskich kandydatów w styczniowych ukraińskich wyborach prezydenckich. Jednak są przesłanki, które wskazują na możliwość pojawienia się nowych tarć na linii Kijów-Moskwa.

W bieżącym roku Ukraina sumiennie regulowała swe należności za gaz, ale oczekuje się, że z powodu niskich temperatur rachunek za grudzień, który ma być wystawiony przed 11 stycznia, sięgnie miliarda dolarów - w porównaniu z 770 milionami za grudzień.

Jednak mimo spodziewanego w związku z chłodną pogodą wzrostu zapotrzebowania rosyjski monopolista gazowy Gazprom poinformował, że ostatnio Ukraina zmniejszyła pobór gazu.

"Sytuację w dziedzinie płatności za dostawy rosyjskiego gazu ziemnego w grudniu oceniamy jako bardzo alarmującą. W połowie grudnia wystąpił trend redukcji poboru gazu, co potwierdza, iż Ukraina stoi w obliczu poważnych trudności jeśli chodzi o (przyszłe) płatności za gaz" - oświadczył w rosyjskiej telewizji państwowej prezes Gazpromu Aleksiej Miller.

Przedstawiciele kół handlowych poinformowali, że zarządzająca rosyjskimi rurociągami naftowymi monopolistyczna spółka Transneft zawadomiła ich o rezygnacji z planowanego eksportowania ropy przez ukraiński port Jużnyj nad Morzem Czarnym. Transneft nie podał żadnego uzasadnienia swej decyzji.

"Wszystkie kwoty anulowano. Nie będzie żadnych dostaw w styczniu (z Jużnego)" - powiedział jeden z handlowców, który zastrzegł sobie anonimowość. "W poniedziałek stanie się jasne, jakie opcje zostaną zaproponowane (przez Transneft)" - poinformował inny rozmówca.

Spółki naftowe będą musiały przetransportować przeznaczoną pierwotnie dla Jużnego ilość około pół miliona ton ropy przez inne porty - jak należące do Rosji Noworosyjsk nad Morzem Czarnym lub Primorsk nad Bałtykiem.

Kłopoty te dotyczą między innymi firm Rosneft, TNK-BP i Tatneft. Spółce Morgan Stanley sprzedano już ładunek ropy, który miał dotrzeć do Jużnego w dniach od 8 do 12 stycznia, a jego przekierowanie spowoduje poważne problemy logistyczne - twierdzą handlowcy.

Jużnyj jest jedynym obecnie ukraińskim portem, przez który Rosja eksportuje ropę do państw zachodnich - po tym, gdy na początku bieżącego roku przestała wysyłać ten surowiec przez Odessę. W roku 2008 przez oba te porty przeszło ponad 15 mln rosyjskiej ropy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj