Znaną polską markę czeka zagłada. Nikt nie chce kupić ani fabryki, ani technologii Jelcza. Na ofertę syndyka nie odpowiedziała żadna firma. Eksperci twierdzą, że to przez to, że zbyt wysoko wyceniono markę.
Stare technologie, przestarzała fabryka - nic dziwnego, że nikt nie chciał kupić Jelcza - twierdzi "Wirtualny Nowy Przemysł". Bo na ofertę syndyka nie odpowiedział żaden branżowy inwestor. Eksperci sugerują, że cena 29 milionów złotych za zakłady, licencje i technologie
>>>Ten Jelcz wart jest 29 milionów złotych
Większość hal dawnego Jelcza i tak już jest w rękach prywatnych. Po firmie, któa upadła rok temu, została tylko fabryka autobusów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|