Świąteczne zakupy będą droższe. Najwięcej wydamy na jedzenie, za które zapłacimy więcej niż rok temu. Eksperci twierdzą jednak, że i tak mamy szczęście - wzrost cen będzie niższy, niż przewidywali. Wszystko przez kryzys - spada popyt na towary, więc sprzedawcy nie mają powodu, by ostro podnieść ceny.
Przewiduje się, że w ostatnich miesiącach 2009 r. wzrost cen żywności będzie wolniejszy niż przed rokiem. W grudniu br. ceny żywności - ocenia Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
>>>Na Nowy Rok podrożeje żywność
"Hamująco na tempo wzrostu cen żywności oddziaływać będzie bariera popytu, nasilająca się pod wpływem negatywnych tendencji na rynku pracy i pogorszenia sytuacji dochodowej ludności. Październik był trzecim kolejnym miesiącem spadku realnych wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw, przy czym zjawisko to wystąpiło po raz pierwszy od kwietnia 2005 r." - dodała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|