Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska nie walczy z korupcją

9 grudnia 2009, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Banki podwyższają opłaty
Banki podwyższają opłaty/Inne
Przez korupcję inwestorzy uciekają z Polski - ostrzega ekspert Centrum im. Adama Smitha, Andrzej Sadowski. Według niego największym zagrożeniem są łapówki, których wymagają zwykli urzędnicy, by załatwić naszą sprawę. Tymczasem rząd nie robi nic, by zwalczyć korupcję

"Korupcję tworzy zagmatwane, często sprzeczne prawo, jakie wprowadza nasz parlament i rząd. Nie skłonności naszych obywateli, czy tzw. choroba brudnych rąk - jak się próbuje ją określać. Nadmiar regulacji, interwencji rządu, a tym samym rozmiar biurokracji - to wszystko powoduje, że w Polsce w znaczącym rozmiarze mamy do czynienia z korupcją" - powiedział Andrzej Sadowski.

>>>Polska najbardziej skorumpowana w Unii

W jego ocenie, największym zagrożeniem nie jest korupcja na najwyższych szczytach władzy, czyli tzw. kupowanie ustaw, tylko ta na najniższym szczeblu. "Zwykły obywatel idzie do urzędu publicznego, czy rządowego szpitala i spotyka się z sytuacjami, od których zależy jego przyszłość, a czasami zdrowie lub życie. " - powiedział.

Według niego, korupcję spotyka się przy wydawaniu koncesji, zezwoleń, organizacji przetargów, czy uzyskaniu pomocy społecznej lub opieki rządowych służb zdrowotnych. "Mamy sytuację, gdzie obywatele muszą płacić łapówki za rzeczy, które im się prawnie należą. Należy im się w terminie decyzja urzędu, wydanie jakiegoś pozwolenia, natomiast bez łapówki nie dostaną tego, co gwarantuje im ustawa" - powiedział ekspert.

Czytaj dalej>>>

Jak ocenił Sadowski, z powodu korupcji, Polska nie jest w stanie wykorzystać swojego potencjału gospodarczego. "Znaczna część efektów jest marnotrawiona w skorumpowanych procedurach, kiedy tracimy czas próbując załatwić sprawy, które nie wymagają takiego samego nakładu czasowego w innych krajach. Stąd , ale też naszych obywateli" - wyjaśnił.

Sadowski powołał się na dane NIK z 2008 r. z których wynika, że Skarb Państwa z powodu korupcji stracił 16,7 mld zł.

"Nie ma w Polsce zasadniczego obniżenia poziomu korupcji i nie ma skutecznych strategii, które byłyby proponowane przez polityków do jej wyeliminowania. Są kraje, które ograniczyły korupcję, a zatem polscy politycy mogliby korzystać z ich dorobku, albo z wiedzy NIK, która przeanalizowała wiele ustaw i wyciągnęła wnioski pokontrolne" - podkreślił.

Według niego, korupcji może zapobiec m.in. dokończenie procesu prywatyzacji przez rząd i samorządy, likwidacja nadmiaru przepisów oraz usprawnienie sądownictwo

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj