Producenci szampana rwą włosy z głowy, bo sprzedaż tego trunku ostro spada. Do końca roku sprzeda się aż 15 procent butelek mniej niż rok temu. Wszystko przez to, że bogaci zaczęli oszczędzać i skreślili ten trunek z menu.
Butelki francuskiego szampana stoją smutne na półkach. Kryzys przerzedził listę milionerów i wielu bogaczy nagle musiało ściąć swoje wydatki. Zaczęli oszczędzać od drogiego alkoholu, nic więc dziwnego, że sprzedaż na świecie ostro spada - twierdzi "Portal Spożywczy".
Producenci jednak patrzą optymistycznie w przyszłość. Liczą, że najgorsze już minęło a świat powoli wychodzi z recejsi. To powinno skłonić ludzi do sięgnięcia po trunek z bąbelkami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|