- – podkreśliła Elżbieta Bieńkowska, która w piątek przebywała w Łodzi na zaproszenie marszałka woj. łódzkiego Witolda Stępnia.
Część wizyty poświęcona była debacie o wykorzystaniu przez Polskę środków unijnych. Zdaniem komisarz UE, cechą polskich regionów jest "mądre i rozsądne inwestowanie".
Bieńkowska odniosła się także do informacji podanych na początku października przez ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego, który mówił m.in. że w pięciu województwach zagrożonych jest łącznie 107 mln euro z funduszy UE, z powodu nieprzestrzegania zasady n+3; chodzi w niej o to, że państwo członkowskie, które do końca roku n+3 złożyło wnioski o płatność, opiewające na kwotę mniejszą niż roczna transza środków przekazanych w roku n, bezpowrotnie traci kwotę różnicy.
- – zaznaczyła Bieńkowska.
Według komisarz UE obecnie, gdy m.in. z powodu brexitu sytuacja z przyszłym budżetem unijnym będzie trudniejsza, należy raczej podkreślać sukcesy związane z inwestowaniem unijnych środków, a nie pokazywać na zewnątrz, że jest z tym jakiś problem.
- – dodała.
W opinii Bieńkowskiej, w Europie panuje przekonanie, że system polski wdrażania pieniędzy unijnych jest "modelowy" i że te pieniądze "nie były i nie są tracone, tylko inwestowane". - – zaznaczyła.