Wolny poniedziałek w Wielkiej Brytanii oraz USA sprawiły, że złoty zachowywał się dziś stabilnie. Analitycy przewidują, że nasza waluta powinna też wkrótce się umocnić. Choć wszystko zależy od tego, co stanie się z Grecją.
"Bardzo spokojna sesja; mieliśmy dość wąski przedział wahań 3,96/9750 zł za euro" - powiedział Robert Kęsicki z Kredyt Banku. "Na rynkach uspokaja się, następuje wycieszenie nerwowej atmosfery, jaką mieliśmy ostatnio. Jeśli takie nastroje utrzymają się w dalszej części tygodnia, to możemy mieć lekkie umocnienie o 1-2 grosze, dodatkowo wspomagane wiszącą nad rynkiem możliwością interwencji BGK" - dodał.
"Jednak wszystko może nastąpić przy stabilizacji na rykach światowych, uspokojeniu nerwowości. Wzrosty nie będą wielkie, gdyż przy obawach fiskalnych w Europie złoty nie ma sił na przebicie 3,9 zł/euro" - dodał. We wtorek o godz. 10 GUS poda dane o PKB w I kwartale. Rynek spodziewa się poziomu 4,4 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|