Kolejny kraj dołączy wkrótce do grona europejskich bankrutów - ostrzegają niemieccy analitycy. Po Grecji i Irlandii nadszedł czas Portugalii. To jednak nie ostatnia ofiara kryzysu. W kolejce po pomoc Brukseli powinny już ustawiać się Hiszpania, czy Belgia.
Główny ekonomista Deutsche Bank, Thomas Mayer, oczekuje, że Portugalia będzie wkrótce zmuszona prosić inne kraje strefy euro o pomoc, ponieważ kryzys, związany z jej długiem publicznym coraz bardziej podważa zaufanie rynków finansowych."Nie zdziwiłbym się, gdyby po Grecji i Irlandii o pomoc poprosiła w niedalekiej przyszłości Portugalia" - cytuje w niedzielę Mayera "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung".
Zdaniem głównego ekonomisty Deutsche Bank, Lizbona dobrze by zrobiła, szybko oddając się pod ochronę unijnego funduszu ratunkowego. Mayer wyraził też opinię, że Hiszpania, Włochy i Belgia są w znacznie lepszej sytuacji i nie będą potrzebowały pomocy z zewnątrz, żeby refinansować swe zadłużenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|