"Jeśli liczba mieszkań dostępnych na wynajem utrzyma się na obecnym poziomie, w IV kwartale najemcy mogą mieć większe pole do negocjacji niż w 2025 r. Sam wrześniowy wzrost liczby ofert nie jest zaskoczeniem – podobny widzieliśmy w danych Otodom przed rokiem. Wtedy jednak, mimo większego wyboru mieszkań, czynsze w ujęciu rocznym wciąż rosły. Dziś stawki zaczynają się obniżać" – zauważył Paweł Jarząbek, analityk Otodom.
Z przedstawionych w raporcie danych wynika, że średnie ceny ofertowe najbardziej rok do roku spadły w Krakowie - o 5,2 proc., choć nadal przekraczają 3,1 tys. zł miesięcznie. Jednocześnie Kraków jest jednym z miast, w których we wrześniu przybyło najwięcej ogłoszeń - o 15 proc. w porównaniu do sierpnia. Eksperci zwrócili jednak uwagę, że inaczej kształtuje się sytuacja na rynku sprzedaży. Przeciętne ceny ofertowe nowych mieszkań w Krakowie są o 3,2 proc. wyższe niż przed rokiem, natomiast na rynku wtórnym, po kilku kwartałach wzrostów, ich dynamika wyhamowała do 0,4 proc.
Zwrot na rynku mieszkań. Właściciele tracą przewagę, najemcy zyskują
Jak wynika z raportu, ważnym źródłem podaży lokali na wynajem są mieszkania wracające po wakacjach z rynku najmu krótkoterminowego, zwłaszcza w miastach turystycznych. W Trójmieście liczba ofert wzrosła we wrześniu o 24,8 proc. względem sierpnia, a w samym Sopocie o 41 proc. Podobny skok obserwowany był rok temu, ale w ocenie ekspertów w tym roku ten trend mogą wzmocnić zmiany prawne. Sejm uchwalił nowelizację, która pozwoli wspólnotom, spółdzielniom i gminom zakazywać wynajmu na doby. Dla części właścicieli może to być sygnał, aby już teraz postawić na najem długoterminowy.
"Jeśli za mieszkanie płacimy więcej, a możliwy do uzyskania przychód z jego wynajmu maleje, obniża się bieżąca rentowność najmu, co może skłaniać potencjalnych inwestorów w nieruchomości na wynajem do szukania innych alternatywnych i bardziej opłacalnych sposobów na zainwestowanie kapitału. Należy również pamiętać, że do inwestycji dochodzą koszty utrzymania nieruchomości, podatki i ryzyko pustostanów – już jeden miesiąc bez najemcy oznacza utratę około 8 proc. potencjalnych rocznych przychodów z czynszu, dlatego niekiedy bardziej opłaca się zaakceptować nieco niższą stawkę, niż przez dłuższy czas poszukiwać najemcy" – zauważył dr Maciej Kietliński, ekonomista Otodom.
Mieszkań na wynajem przybywa niemal na wszystkich rynkach wojewódzkich, nie tylko w miastach turystycznych. We wrześniu do serwisu Otodom trafiło 21,7 tys. nowych ofert. Najszybciej liczba ogłoszeń rosła w Kielcach - 28 proc. miesiąc do miesiąca, Lublinie - 19 proc. oraz Krakowie i Wrocławiu - po 15 proc. Na koniec miesiąca najemcy mogli wybierać spośród 27,3 tys. ofert w całej Polsce.
W porównaniu z sierpniem czynsze spadły w 12 z 16 miast wojewódzkich, najbardziej w Kielcach o 3,6 proc. Niewielkie podwyżki odnotowano w Bydgoszczy, Łodzi, Opolu i Szczecinie.
We wrześniu przeciętna miesięczna cena ofertowa wynajmu mieszkania wyniosła 2 676 zł, czyli o 35 zł mniej niż w sierpniu.
"W Warszawie średni czynsz wynosi 4,8 tys. zł, czyli jest niemal dwa i pół raza wyższy niż w Kielcach, gdzie za wynajem trzeba zapłacić przeciętnie 2 tys. zł. W obu miastach najpopularniejsze są mieszkania dwupokojowe, ale w Kielcach najemcy szukają ich zwykle za maksymalnie 2 tys. zł, a w Warszawie do 3,5 tys. zł" – wskazał Jarząbek.
Dziennikarka. W mediach od ponad 25 lat. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie (Łazarski Executive Education). Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.
