Rostowski komentując likwidację OFE, którą zaproponował PiS stwierdził, że gdyby istniała pewność, że każdy będzie się zachowywał racjonalnie i odpowiedzialnie oraz oszczędzał prywatnie na emeryturę, to w ogóle systemy emerytalne byłyby niepotrzebne.
- – stwierdził.
W rozmowie z byłym wicepremierem i ministrem finansów, dziennikarz next.gazeta.pl, dopytywał, czy pojawiające się opinie, że system jest skomplikowany i jest "węzłem gordyjskim" oraz, że to Platforma "ukradła" 150 mld zł z OFE, odpowiedział, że to typowe pisowskie kłamstwa.
- – grzmiał.
Dodał, że to poprzednia władza przeniosła z OFE do ZUS obligacje skarbowe, czyli dług publiczny, który został jedynie przekształcony w inną formę długu publicznego (wobec przyszłych emerytów). - – powiedział.