Niemiec pracuje o 5 lat dłużej niż Polak, ale wyrabia o 9 tys. godzin mniej. Czy Polacy muszą więcej pracować?

| Aktualizacja:

Po przegłosowaniu przez Sejm przywrócenia starego wieku emerytalnego przez media po raz kolejny przetoczyła się dyskusja o tym, że Polacy muszą więcej pracować. Ale czy faktycznie musimy? A jeśli tak, to o ile?

wróć do artykułu
  • ~Franuś
    (2017-02-01 01:26)
    Bardzo dobry artykuł! Najlepszy tekst dotyczący kwestii ekonomicznych, jaki spotkałem od lat! Szkoda, że tak rozsądne analizy są rzadkością w dzisiejszych mediach.
  • ~P W ZWZ
    (2017-01-25 14:39)
    NIEMCY za II WOJNĘ ŚWIATOWĄ powinni pracować przez 200 lat za darmo.
  • ~abra
    (2017-01-25 12:22)
    jestem bardzo ciekawy skad ta statystyka...niemcy pracuja mniej godzin???? mieszkalam w tym kraju -czas pracy w zakladach na zmiany jak wszedzie 8 godzin budownictwo i inne branze od 7 do 16-17 niejednokrotnie dluzej,,moja corka pracuje w biurze Hyundaya - sprzedaja koparki czas pracy od 7 do 17 piatek do 16 ,a wiec nie robcie ludziom wody z mozgu,,,a emerytury sa zalezne od tego ile skladek wplacimy .. niema nic za darmo..
  • ~ANNE
    (2017-01-25 09:18)
    DOBRY I POSŁUSZNY NIEMIEC PRACUJE AŻ DO ŚMIERCI . NAWET W ZAŚWIATACH STOI NA BACZNOŚĆ Z UNIESIONĄ PRAWĄ GRABĄ ,
  • ~janinaH
    (2017-01-24 18:37)
    Mam pytanie , Czy ktoś z was widział będąc w Niemczech , jak 65 letnia kobieta -mężczyzna pracuje gdziekolwiek poza pracą umysłową np, na taśmie produkcyjnej i innych fizycznych robotach , bo takich nie słyszałam , Słyszałam natomiast że po ukończeniu 62 lat pracodawca zwalnia takiego pracownika i wypłaca mu odszkodowanie 100%z góry za wszystkie miesiące nieprzepracowane , za nie doczymanie pracownika do emerytury
  • ~Polski niewolnik
    (2017-01-23 13:48)
    67 !? W Niemczech jest mozliwosc przejscia na emeryture juz od 60, 62, 63 Lat. Przechodac na emeryrure w wieku 63 lat przy wypracowaniu minimum 37 lat emerytura w calym okresie jej pobierana jets skracana o 12%.
  • ~efekty dobrej zmiany!
    (2017-01-23 13:08)
    W Polsce dług publiczny, liczony według metodologii ESA2010, na koniec trzeciego kwartału 2016 roku wyniósł 978,5 mld złotych, czyli 53,2 proc. Produktu Krajowego Brutto - podał w poniedziałek Eurostat. W drugim kwartale, w stosunku do PKB, dług publiczny sięgał 52,5 proc. PKB, a w trzecim kwartale 2015 roku - 51,6 proc.
  • ~vh
    (2017-01-23 11:25)
    Dobry tekst, polozylbym jednak wiekszy nacisk na to ze automatyzacja produkcji oznacza znaczaca utate miejsc pracy - to co co znamy dzis - obecna struktura i modele ekonomiczno socjalne i tak beda nieaktualne - do tego musza odniesc sie ekonomisci.
  • ~bezsilny
    (2017-01-23 10:22)
    Za jakie pieniądze pracują Niemcy i Anglicy a za jaki Polacy.jesteśmy niewolnikami Europy. Pracujemy za grosze jak murzyni . Niemcy się z nas nabijają. tania siła robocza z tych Polaczków-tak się o nas mówi. Dajcie w Polsce zarobić Polakom tyle co za granicą w godziwych i cywilizowanych warunkach.Hańba
  • ~SENIOR
    (2017-01-23 10:05)
    I jakie z tego wnioski dla rządzących? Może warto wprowadzić dodatkowe kryterium wieku pracy i pozwolić ludziom po czterdziestu latach pracy pójść na emeryturę bez wymaganych 65 lat życia!!!jak to proponowała SOLIDARNOŚĆ.Ja jak przejdę w wieku 65 lat na emeryturę ,będę miał prawie 50 lat pracy z tego ostatnie kilka lat za najniższą krajową.
  • ~hubert
    (2017-01-23 09:44)
    Kazdego roku jeżdzę na 3 miesiące do Niemiec. Pracując w Polsce odpoczywam a pracując w Niemczech co roku chudnę do 15 kg. Pracuje w fabryce folii. Sniadanie jem pracując bo nie mozna zatrzymac maszyny gdyż ostygnie.Wydajność w Polsce to tragedia wiekszość dnia patrzymy przez okno czy szef nie jedzie.Najgorsze ze szef w Polsce nie jest w stanie ocenić ile to w ciągu godziny możn zrobić
  • ~qqq
    (2017-01-22 13:23)
    Nie jest ważne ile pracujesz tylko jak efektywnie.
  • ~Basia
    (2017-01-22 12:37)
    Ja pracuje w niemczech juz 30 lat, mam dobre wyksztalcenie, dobre zarobki, bo zostalam zatrudniona wlasnie 30 lat temu. Pracuje w duzej Firmie ,mamy dobre zwiazki zawodowe, ktore naprawde walcza dla nas: regularne podwyzki, 13 pensja itd. Tylko dlatego, ze man umowe pracy z przed 30 lat. Nowi pracownicy, na tym samym stanowisku co ja zarabiaja juz mniej, nie maja takich swiadczen jak ja. Moj syn skonczyl studia ,ipracuje w duzej firmie, ma dobra umowe, prace na nieograniczony czas. Takich firm jest coraz mniej . Ludzie bez wyksztalcenia zarabiaja malo, ale tak jest wszedzie na swiecie, nawet jest wszedzie gdzie indziej.Jezeli jest tak katasrofalnie, jak niektorzy pisza, to dlaczego jeszcze ciagle masowa przyjezdzaja z innych krajow przede wszystkim z polski w poszukiwaniu pracy, tutaj w niemczech?
  • ~ekspert_samozwaniec
    (2017-01-21 20:32)
    "Uważamy, że warto zastanowić się nad stażem pracy czy zatrudnienia jako podstawą do wypłacenia emerytury" To też nie pomoże. Największy problem to nie niskie emerytury (chociaż to też), tylko to że cała masa ludzi nie ma uprawnień emerytalnych żeby dostawać nawet emeryturę minimalną. Sam nie wiem jak to jest możliwe (nie było prowadzonych takich badań), ale już obecnie grono takich ludzi jest spore, a z każdym rokiem będzie ich więcej. Albo ci ludzie nie pracowali (w przypadku większości, to wątpię w to), albo pracowali na czarno. A w takim razie stażu pracy też nie będą mieli.
  • ~ekspert_samozwaniec
    (2017-01-21 20:25)
    "Tymczasem ekonomiści liczą słupki .. Nie będzie emerytur albo będą niskie? Emeryci zmiotą każdą siłę polityczną, która to zaproponuje." Zdanie bez związku. Ekonomiści liczą emeryturę z odkładanych składek i lat pracy. To matematyka, i przy określonych danych wejściowych (lata pracy, lata na emeryturze, kwota składki) inaczej nie wyjdzie. Emerytury mogą być wyższe przy niższych składkach - ale kosztem czegoś innego, cięć w innych dziedzinach, albo przez podnoszenie podatków. To jednak od ekonomistów nie zależy, ale od polityków - ustalenie priorytetu wydatków.
  • ~ekspert_samozwaniec
    (2017-01-21 20:12)
    "Skoro składka to podatek, to wysokość emerytur nie zależy od żadnego odkładania, tylko od politycznej decyzji." W przypadku indywidualnym tak jest - np. górnicy czy policjanci mają emerytury nieproporcjonalnie duże w stosunku do odprowadzonych składek, lat pracy i zarobków. W ogólności tak jednak nie jest. Państwo mogłoby np. podnieść emerytury jedną ustawą o 100% i sfinansować to z budżetu. Jak się nad tym zastanowić, to skąd jednak wezmą się te pieniądze? jeśli składka emerytalna nie zostanie podwyższona, to będzie trzeba podnieść podatki. Albo trzeba będzie z czegoś zrezygnować, i np. nie wypłacać 500+. Tak więc i tak odłożymy na emerytury więcej. W skali całego kraju wysokość emerytur zależy więc od kwot odkładanych na ten cel. To są proste zasady ekonomii - nie może być inaczej.
  • ~ekspert_samozwaniec
    (2017-01-21 20:00)
    "składka ZUS nie jest składką, a podatkiem (niesprawiedliwym, bo regresywnym)" Jeśli nawet, to jest to podatek celowy - przeznaczony w całości na system emerytalny. Dlaczego jednak niby jest niesprawiedliwy? To prawda, że po uzyskaniu odpowiednio dużego dochodu nie odprowadza się składki emerytalnej. Ale też nic nie dolicza się do emerytury. To jest właśnie sprawiedliwe: od systemu dostaniemy tyle, ile tam włożyliśmy. Najprościej zdemaskować obłudę tego określenia "niesprawiedliwy" tak: jeżeli chcecie mieć tak jak bogaci, to najprościej będzie obniżyć próg zaniechania płacenia składek do minimum, a nie otumaniać ludzi rzekomą niesprawiedliwością. Na obniżenie progu przystaną i biedni, i bogaci.
  • ~robol
    (2017-01-21 19:53)
    To do ilu lat niby ten Niemiec pracuje 70 -72 ? Coś nie tak , reszta trochę racji trochę bzdur .
  • ~Nie narzekać
    (2017-01-21 16:04)
    Polecam zatrudnić się w urzędzie. Każdy ma to co sam sobą prezentuje. Skoro twierdzicie, że ktoś ma lepiej to zostańcie tym kimś. Przecież to wolny kraj.
  • ~Bąk S.
    (2017-01-21 12:49)
    Bidule to główny elektorat PiS. Nic nie robić, puszczać Bąki i dostawać Pincet Plus! HWDPIS!

Może zainteresować Cię też: