Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracodawcy alarmują: Rząd kradnie rezerwy na emerytury

18 lipca 2011, 08:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pracodawcy alarmują: Rząd kradnie rezerwy na emerytury
Newspix
Gabinet Tuska prowadzi rabunkową politykę, uszczuplając już drugi rok z rzędu Fundusz Rezerwy Demograficznej – alarmują pracodawcy. Wskazują, że sytuacja demograficzna na razie jest niezła i trzeba gromadzić rezerwę na gorsze czasy.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej chce wydać w tym roku z FRD na wypłatę bieżących emerytur 4 mld zł. Rok temu było to 7,5 mld zł. Aby to zrobić, przygotowało i konsultuje projekt rozporządzenia w sprawie wykorzystania w 2011 r. środków FRD na uzupełnienie niedoboru funduszu emerytalnego.

Wskazuje wprost: bez tego we wrześniu zabraknie pieniędzy na wypłatę świadczeń. Resort tłumaczy, że dotacja budżetowa do administrowanego przez ZUS Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ulegnie wyczerpaniu właśnie we wrześniu.

Stanowiska, które w odpowiedzi na ten projekt nadesłali partnerzy społeczni – Pracodawcy RP, Krajowa Izba Gospodarcza i OPZZ – nie zostawiają na nim suchej nitki. Pierwsza z organizacji pisze wręcz o „rabunkowej” polityce rządu. Uważa, że jest ona „nieprzemyślana” i „nielogiczna”. – Uzasadnienie rządu, że może korzystać ze środków FRD, bo sytuacja demograficzna jest coraz gorsza z uwagi na ciągły wzrost liczby osób w wieku poprodukcyjnym, jest niesłuszne – wskazuje Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP. – Według danych GUS w wieku produkcyjnym jest 24,6 mln osób, a poprodukcyjnym 6,4 mln.

Malinowski dodaje, że w 2035 r. pierwszych będzie zaledwie 20,7 mln, a drugich 9,6 mln. I to właśnie na ten trudny czas trzeba gromadzić rezerwę.

W podobnym tonie wypowiada się KIG i, co ciekawe, OPZZ. Związki piszą, że wbrew treści uzasadnienia zasilenie FUS pieniędzmi z funduszu nie wynika z przyczyn demograficznych. Partnerzy społeczni zarzucają rządowi, że ukrywa prawdziwą przyczynę sięgania do FRD: mizerię finansów publicznych i niechęć do strukturalnych reform ograniczających nieuzasadnione wydatki.

Rząd odpiera zarzuty. Wskazuje, że w FRD na koniec 2011 r. powinno być zgromadzone 14,25 mld zł, co oznacza, że mimo wykorzystania części jego środków w tym roku kwota tam zgromadzona wzrośnie o prawie 4 mld zł. Jest to jednak bardzo niewiele, biorąc pod uwagę, że miesięcznie ZUS wydaje na emerytury blisko 5 mln osób aż 8,9 mld zł.0

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj