Ubezpieczenie zdrowotne dla pracującego studenta
Student do 26. roku życia może korzystać z ubezpieczenia zdrowotnego jako członek rodziny, np. po zgłoszeniu przez jednego z rodziców. Dzięki temu ma dostęp do świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Sytuacja zmienia się, gdy podejmuje zatrudnienie, zwłaszcza na podstawie umowy o pracę. Wtedy uzyskuje własny tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego, a zgłoszenia do ZUS dokonuje pracodawca. Od tego momentu to on odprowadza należne składki, dlatego student nie powinien już figurować w ubezpieczeniu jako członek rodziny.
Co zrobić po zakończeniu pracy?
Po zakończeniu wakacyjnej pracy student traci własny tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego wynikający z zatrudnienia. Aby nadal korzystać z ochrony, rodzic lub inna uprawniona osoba powinna ponownie zgłosić go do ubezpieczenia jako członka rodziny. Ma to znaczenie m.in. przy weryfikacji uprawnień w systemie eWUŚ, który bez aktualnego zgłoszenia może nie potwierdzić prawa do bezpłatnych świadczeń.
Na ponowne zgłoszenie jest 7 dni od momentu ustania tytułu do ubezpieczenia związanego z pracą. Jeśli formalność nie zostanie dopełniona, student może figurować jako osoba nieubezpieczona, co w określonych przypadkach może wiązać się z koniecznością pokrycia kosztów leczenia z własnej kieszeni.
Jak ponownie zgłosić studenta do ubezpieczenia?
Ponowne objęcie studenta ubezpieczeniem zdrowotnym nie jest skomplikowane, ale trzeba pamiętać o właściwym zgłoszeniu. W tym celu należy wypełnić formularz ZUS ZCNA i przekazać go do ZUS. Formalności dokonuje osoba, przez którą student był wcześniej zgłoszony do ubezpieczenia, najczęściej jeden z rodziców.
W formularzu trzeba podać dane studenta oraz zaznaczyć, że jest zgłaszany jako członek rodziny. Zwykle nie ma obowiązku dołączania zaświadczenia z uczelni, jednak ZUS może zażądać dokumentu potwierdzającego kontynuowanie nauki, jeśli pojawią się wątpliwości.
Kogo można zgłosić do ubezpieczenia jako członka rodziny?
Do ubezpieczenia zdrowotnego jako członka rodziny można zgłosić nie tylko własne dziecko. Uprawnienie obejmuje także dzieci adoptowane, dzieci małżonka, wnuki oraz dzieci objęte opieką prawną, przebywające w rodzinie zastępczej lub rodzinnym domu dziecka. Co do zasady ubezpieczenie przysługuje do ukończenia 18. roku życia, a w przypadku kontynuowania nauki – do 26. roku życia. Przy niektórych osobach z niepełnosprawnościami ograniczenie wieku może nie mieć zastosowania, jeśli spełnione są warunki przewidziane w przepisach.
Trzeba też pamiętać, że dziecko może być zgłoszone do ubezpieczenia jako członek rodziny tylko przez jedną osobę. Nie powinno więc jednocześnie pozostawać zgłoszone za pośrednictwem obojga rodziców.
Co jeśli student nie zostanie ponownie zgłoszony?
Jeżeli po zakończeniu pracy student nie zostanie ponownie zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego, może utracić prawo do bezpłatnych świadczeń. W określonych sytuacjach NFZ może jeszcze potwierdzić jego uprawnienia na innej podstawie, np. w związku z dalszą nauką, ale nie należy zakładać, że stanie się tak automatycznie.
Problem często ujawnia się dopiero w chwili wizyty u lekarza albo przyjęcia do szpitala. Wtedy student może zostać zmuszony do wyjaśnienia swojej sytuacji, uzupełnienia formalności, a w niektórych przypadkach także do pokrycia kosztów leczenia z własnej kieszeni. Szczególnie kłopotliwe może to być wtedy, gdy pomoc medyczna jest potrzebna nagle.
Czy student może samodzielnie się ubezpieczyć?
Jeżeli student z różnych przyczyn nie może zostać objęty ubezpieczeniem zdrowotnym jako członek rodziny, ma możliwość przystąpienia do dobrowolnego ubezpieczenia w NFZ. Wiąże się to jednak z koniecznością samodzielnego opłacania miesięcznej składki, która obecnie wynosi 845,67 zł. Dla wielu młodych osób jest to więc mało opłacalne rozwiązanie. Z tego powodu zgłoszenie do ubezpieczenia przez rodzica zazwyczaj pozostaje najprostszą i najkorzystniejszą opcją.
Dominika Górtowska, dziennikarka, redaktorka Dziennik.pl i Forsal.pl. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pierwsze kroki w dziennikarstwie internetowym stawiała w serwisach Ringier Axel Springer, potem przez 10 lat związana była z największym e-commerce w Polsce. W Dziennik.pl i Forsal.pl zajmuje się przede wszystkim tematyką związaną z finansami osobistymi.
