Wyrejestrowano z ewidencji 159 tysięcy, ale jedynie niecałe 80 tysięcy zamieniło status bezrobotnego na pracownika. Jak mówią osoby spotkane w siedleckim pośredniaku przez reportera Informacyjnej Agencji Radiowej, ofert pracy brakuje. 

Z danych GUS wynika także, że lawinowo przybywa osób, które straciły zatrudnienie z winy zakładu pracy. Jest ich teraz o ponad 60 procent więcej niż przed rokiem. 

Najwyższą stopę bezrobocia - 22,2 procent - odnotowano w styczniu na Warmii i Mazurach. Tam też jest najwięcej, bo aż pięć, powiatów, w których stopa bezrobocia przekracza 30 procent. Rekordzistą w skali kraju pozostaje powiat szydłowiecki na Mazowszu, gdzie stopa bezrobocia na koniec stycznia osiągnęła poziom 38,6 procent.

Najniższe bezrobocie jest w Poznaniu - wynosi 4,5 procent.