Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziwna epidemia. W urzędach i szkołach co drugi na zwolnieniu

11 lutego 2013, 07:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziwna epidemia. W urzędach i szkołach co drugi na zwolnieniu
Shutterstock
W ubiegłym roku połowa urzędników korzystała ze zwolnienia lekarskiego. W niektórych jednostkach chorowało nawet trzy czwarte zatrudnionych. Podobna sytuacja jest wśród nauczycieli.

Z danych ZUS wynika, że w 2012 r. na jednego ubezpieczonego przypadało średnio 14 dni zwolnienia lekarskiego. Przeciętną absencję chorobową zawyżają jednak pracownicy sektora publicznego. Na przykład w resortach pracy, gospodarki oraz rozwoju regionalnego wynosiła ona 20 dni na pracownika. W tym ostatnim na zwolnieniach przebywało aż 731 z 1042 zatrudnionych.

Na niższym szczeblu nie jest lepiej. Na jednego pracownika Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego przypada aż 22 dni absencji. Tak jak w większości jednostek również tam liczba zwolnień wzrasta (w ostatnich 2 latach aż o 6 tys. dni do 22,6 tys. rocznie, wzrost o 36 proc.).

Chorobowe chętnie wykorzystują też nauczyciele, mimo że w ciągu roku mają kilka miesięcy wolnego i przysługuje im trzyletni urlop zdrowotny. W ub.r. w Bydgoszczy przebywało na nim 3,4 tys. nauczycieli z łącznej liczby 5,5 tys. wykonujących ten zawód (z tego 421 powyżej 30 dni). W Częstochowie – 1,5 tys. takich zatrudnionych.

potwierdza Ryszard Stefaniak, naczelnik wydziału edukacji Urzędu Miasta w Częstochowie.

Wskazuje, że zdarzają się przypadki, gdy nauczyciele korzystają ze zwolnień w szkołach, ale nadal udzielają odpłatnie korepetycji.

Odwrotna sytuacja jest w prywatnym sektorze. Sonda DGP potwierdza, że liczba absencji chorobowych w firmach jest o połowę mniejsza. Na przykład w Grupie Azoty na pracownika przypada średnio nieco ponad siedem dni zwolnienia. Tylko 27 proc. załogi korzystało z niego w ubiegłym roku.

– mówi Rafał Bednarczyk, dyrektor biura korporacyjnego zarządzania personelem Grupy Azoty.

Eksperci chcą, aby podobnie było w urzędach i szkołach.

mówi Wojciech Nagel, członek rady nadzorczej ZUS, ekspert BCC.

Z kolei PKPP Lewiatan domaga się obniżenia do 60 proc. wysokości zasiłku chorobowego.

wylicza Jeremi Mordasewicz, ekspert PKPP Lewiatan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj