Rząd przegrał z J&S. Zapłacimy wszyscy
Rząd odda ponad pół miliarda złotych spółce J&S Energy. To koszt błędu resortu gospodarki. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że kara za zbyt małe zapasy paliwa, nałożona na firmę dwa lata temu przez Agencja Rezerw Materiałowych, była źle wyliczona. Na odsetki złożymy się wszyscy.
- Biznesmeni z J&S: PiS nas szantażował
- Sprawdzą, czy Pawlak słusznie skasował karę J&S
- Korki kosztują warszawiaków miliony złotych
- Magazyn działa na papierze
- Pawlak utrzymał gigantyczną karę dla J&S
- Pawlak skasował karę, której nie było?
- J&S jednak dostanie po kieszeni?
- Sąd nad Pawlakiem za J&S
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-02-11

temp. min -23°C max. -3°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kara dla J&S w 2007 roku sięgnęła 452 mln zł. Okazało się, że ARM źle zinterpretowała przepisy. To wystarczający powód, by w ogóle uchylić karę. Rząd będzie więc musiał oddać pieniądze wraz z odsetkami przekraczającymi 80 mln zł.
To fatalna wiadomość dla budżetu. "Takie spłaty mogą być pokryte np. z przychodów z prywatyzacji. Ponad 0,5 mld zł nie będzie obojętne dla finansów państwa" - przyznaje Ryszard Petru, główny ekonomista BRE Banku.
Na tym problemy z J&S się nie kończą. Jej właściciel, Grupa Mercuria Energy Ltd, domaga się od państwa polskiego 700 mln dol. odszkodowania. Przedstawiciele firmy twierdzą, że Polska dyskryminowała J&S, a tym samym naraziła ją na straty. Sprawę prowadzi Instytut Arbitrażowy przy Sztokholmskiej Izbie Handlowej. Wiele wskazuje na to, że wczorajsze orzeczenie NSA zwiększyło szanse J&S na zwycięstwo w Sztokholmie.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!