Dodaje on, że nawet jeśli teoretycznie w ZUS-ie środki są bardziej pewne, to jednak na polskim rynku mamy do czynienia z podmiotami, którym można zaufać nie mniej niż ZUS-owi. - Stopa zwrotu zaś w OFE z pewnością będzie nieporównywalnie większa - uważa Artur Skiba.

Według eksperta każdy powinien dobrze zastanowić się co jest dla niego bardziej bezpieczne i bardziej opłacalne. Zwrócił uwagę, że nie wszyscy przywiązują wagę do tego, jak odkładane są ich pieniądze na przyszłą emeryturę. Są osoby, które nie chcą wnikać o co chodzi w OFE i to czy ich emerytura będzie o 2 procent niższa czy wyższa, absolutnie ich nie interesuje. Takie osoby pewnie wybiorą ZUS. Te osoby zaś, które chcą temat zgłębić i mają na to czas, z pewnością będą skłonne do pozostania w OFE - uważa Artur Skiba.

Na wybór mamy cztery miesiące. Nasze prawo wyboru dotyczy tylko nowych składek emerytalnych a więc tych, które będą odprowadzane od naszych pensji. To co do tej pory przymusowe OFE zainwestowały z naszych składek pozostaje w zarządzaniu funduszy. Składki będą stopniowo przenoszone do ZUS-u dopiero na dziesięć lat przed osiągnięciem przez nas wieku emerytalnego.

Państwowy ubezpieczyciel nie zawsze jest gwarantem wypłacalności emerytur. Ekonomista, Karola Jaglińskiego z Fundacji Republikańskiej przypomina, że nawet w ostatnich latach zdarzały się bankructwa państw.

W ocenie eksperta, oszczędzanie w ZUS jest obarczone sporym ryzykiem. Karol Jagliński przypominał w Polskim Radiu 24, że według danych z 2012 roku Fundusz Ubezpieczeń Społecznych był zadłużony na 40 miliardów złotych. Długi ZUS są jeszcze wyższe, kolejne prognozowane deficyty wahają się od 70 do 100 miliardów, tę kwotę będzie musiało dopłacić państwo - podkreślił ekonomista. Jak dodał, nie można w związku z tym, że OFE są o wiele bardziej ryzykowne. Teraz ich kondycja będzie uzależniona od giełdy i stanu gospodarki - mówił Karol Jagliński.

Możliwość wyboru ubezpieczyciela pojawiła się w związku ze zmianą przepisów dotyczących systemu emerytalnego, która weszła w życie 1 lutego. Oprócz zlikwidowania obowiązku przynależności do OFE, nowe przepisy przewidziały przekazanie 51,5% oszczędności zgromadzonych w OFE do ZUS-u. OFE nie mogą inwestować w obligacje Skarbu Państwa, będą mogły natomiast kupować inne papiery wartościowe, między innymi akcje.