Wicepremier Janusz Piechociński ocenia, że spowolnienie w eksporcie jest skutkiem tendencji spadkowych w rosyjskiej gospodarce, pogłębionych przez kryzys wokół Ukrainy. Minister gospodarki napisał w komunikacie, że występujące od początku roku osłabienie rubla działa "antyimportowo", co potwierdzają dane Federalnej Służby Celnej Rosji: w lutym rosyjski import spoza krajów Wspólnoty Niepodległych Państw spadł o 7,8 procent w porównaniu z lutym 2013 roku. 

W tym okresie Rosja kupiła za granicą o prawie 10 procent mniej wyrobów chemicznych i wyrobów przemysłu maszynowego oraz o 6,7 procent mniej tekstyliów i obuwia. O 0,9 procent wzrósł import artykułów rolno-spożywczych.

Najwyższy spadek eksportu - o ponad 40 procent - zanotowano w grupie towarów, których Polska w ubiegłym roku sprzedała do Rosji za około 900 milionów dolarów. Wśród nich są między innymi: wieprzowina, świeże owoce, substancje chemiczne, odczynniki, polimery, biżuteria, wyroby hutnicze, narzędzia, urządzenia chłodnicze, maszyny budowlano-drogowe.

Ponad 30-procentowy spadek zanotowano wśród towarów, które w zeszłym roku stanowiły około 4,5 procent polskiego eksportu do Rosji. Chodzi między innymi o: wołowinę, cukier, sprzęt TV, urządzenia klimatyzacyjne oraz akumulatory. W zeszłym roku Polska sprzedała tych produktów za około 500 milionów dolarów.