Poprzedni wizerunek kojarzył się z postkomunistycznym molochem, a PZU się zmienia. Widzą to już nasi klienci, ale zmiana ma również zachęcić tych, którzy jeszcze nie skorzystali z naszej oferty – mówi Andrzej Klesyk, prezes ubezpieczyciela.

Towarzystwo liczy na to, że wizerunek poprawi przyśpieszenie obsługi klientów, które będzie możliwe dzięki nowemu systemowi informatycznemu.

Firma, która dostarczy system, nie została jeszcze wybrana. Trwa przetarg, którego wyniki będą znane do wakacji.