LOT chce latać do Azji, ale nie ma czym
Polski przewoźnik ma ambitne plany - nie dość, że uruchamia połączenia z Syrią, Egiptem i Wietnamem, to planuje loty do wielu państw Azji. Ma jednak jeden problem - brakuje samolotów dalekiego zasięgu. Pozostaje więc czekać na nowe boeingi.
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rejsy do Hanoi odbywać się mają trzy razy w tygodniu: w poniedziałki, środy i soboty, powroty zaś dzień później. Leszek Narowski, członek zarządu spółki ds. handlowych, zapowiada, że pierwszy rejs do Hanoi odbędzie się jeszcze w październiku. W tym samym miesiącu wystartują również rejsy do Damaszku i Kairu. W ten sposób liczba nowych tras uruchomionych w tym roku przez narodowego przewoźnika dobije do 11.
Dodatkowo na zlecenie The Contact International Air Charter w okresie wakacyjnym firma wykona osiem rejsów czarterowych do Japonii. Od lipca do sierpnia jeden z boeingów 767, obecnie wykorzystywany na trasach do Stanów Zjednoczonych i Kanady, będzie latał do Tokio, Hiroszimy, Nagoi, Sapporo i Sendai. W tym czasie na trasach atlantyckich zastąpi go samolot wydzierżawiony od włoskiego przewoźnika czarterowego Air Italy.
To nie koniec planów LOT-u. W perspektywie 2011 r. rozważane są kolejne rejsy, m.in. do Dubaju, Delhi, Bangkoku i Pekinu. Jednak do realizacji tych ambitnych azjatyckich planów potrzebne są nowe samoloty dalekiego zasięgu. A te będą dopiero w listopadzie 2011 r., gdy do Warszawy dotrą trzy nowe boeingi 787 dreamliner. Choć oczywiście nie można wykluczyć ponownego tymczasowego leasingu na sezon letni innych maszyn. Obecnie LOT posiada sześć boeingów 767.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!