"Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie pośredniczył w wypłacie emerytur z II filara" - zapowiada minister pracy Anna Kalata. Co to oznacza? Że to ZUS będzie zarządzał emeryturą z OFE. I to właśnie Zakład ustali, ile pieniędzy co miesiąc dostanie emeryt.

Jak to obliczy? Urzędnicy podzielą kwotę oszczędności każdego emeryta na tzw. dalszą oczekiwaną długość życia, wspólną dla obojga płci. Skąd ZUS wie, ile powinien żyć człowiek? Z danych Głównego Urzędu Statystycznego. W praktyce będzie wyglądało to tak, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych podzieli pieniądze zgromadzone na koncie w OFE na liczbę miesięcy, jaka "pozostała" emerytowi do końca życia. W ten sposób ustali, ile pieniędzy wypłacić.

Każda emerytura będzie składać się z dwóch części - odkładanej w ZUS i w OFE. "Emeryt otrzyma informację, jaka część jego emerytury będzie pochodziła z ZUS-u, a jaka z OFE" - podkreśla minister pracy.

Co najciekawsze, pieniędzmi emeryta będzie obracać Fundusz Emerytur Kapitałowych, zarządzany przez ZUS. Fundusz nie tylko będzie dzielić i wypłacać emerytury, ale także inwestować pieniądze, które dostanie z OFE.