MAREK JAŚLAN: Polska Telefonia Cyfrowa nie jest już takim hegemonem rynku jak jeszcze dwa lata wcześniej. Podobno ma pan uzdrowić sytuację w firmie?
KLAUS HARTMANN*:Tak. Jednym z moich zadań jest naprawienie szkód, jakie przez ostatnie dwa lata poniosła spółka.

Jak dużo straciła PTC?
Niezależne szacunki pokazują, że tylko przez ostatni rok marka PTC straciła 10 proc. wartości. To bardzo niekorzystne i pokazuje, że działania firmy szły w niewłaściwym kierunku. Świadczy też dobitnie o tym, jakie szkody spowodowały wewnętrzne walki udziałowców. Ciągle mamy jednak 12 mln klientów, choć myślę, że mogłoby być ich więcej.

Czy nie frustruje pana, że sprawy właścicielskie nie są do końca uregulowane, bo Vivendi ciągle walczy w sądach o swoje 48 proc. udziałów?
Nie mam żadnych wątpliwości, że właścicielem 97 proc. akcji jest Deutsche Telekom, którego interesy reprezentuję. Gdybym je miał, nie mógłbym wykonywać mojej pracy. Pretensje Vivendi nie mają żadnego wpływu na to, co robię w PTC.

Ile czasu może zająć odzyskanie tej pozycji, którą miało PTC dwa lata temu? Czy jest to w ogóle możliwie?
Wierzę, że taką szansą będzie dla nas rebrandig z PTC na T-Mobile. Jestem jego gorącym zwolennikiem. Pracowałem na Węgrzech, gdy przeprowadzaliśmy taką operację. Podobnie w Macedonii i Czarnogórze. Wszędzie był to ogromny sukces. Zawsze przygotowywaliśmy się do tego starannie.

Kiedy dojdzie do zmiany nazwy?
Najwcześniej w drugim kwartale 2007 r.

Co rebranding da klientom PTC?
Przede wszystkim zwiększy się portfolio naszych usług i produktów. Będzie bogatszy wybór aparatów telefonicznych w lepszych cenach. Jako grupa T-Mobile mamy większą siłę przetargową w negocjacjach z producentami.

A czy mogą się spodziewać spadku cen za połączenia?
Ceny za rozmowy komórkowe w Polsce mocno spadały w ostatnim okresie i będą dalej zmniejszać się w związku z wejściem np. operatorów wirtualnych. Dlatego też rebranding nie przyniesie raczej automatycznego obniżenia stawek. To będzie się dokonywać naturalnie. Oczywiście inaczej się ma sprawa w przypadku roamingnu, czyli taryf międzynarodowych. Jako T-Mobile możemy zaoferować korzystniejsze rozwiązania niż obecne.

Deutsche Telekom we wstępnych prognozach zakłada, że przyszłoroczne przychody PTC będą zbliżone do tegorocznych. Mało ambitnie...
Wynika to z realnej oceny sytuacji. Rynek jest coraz bardziej konkurencyjny i coraz bardziej nasycony. Wejdą nowi gracze, stawki połączeń będą spadać. Wchodząc na rynek z nową usługą, trzeba ją oferować w atrakcyjnej cenie. Zarówno PTC, jaki i Orange czy Plus GSM muszą się teraz skupić na cięciu kosztów.

Czy ograniczanie kosztów oznacza zwolnienia w PTC?
Za wcześnie, by dziś odpowiadać na to pytanie

*Klaus Hartmann od września 2006 r. jest prezesem zarządu Polskiej Telefonii Cyfrowej operatora sieci Era i Heyah