Dziennik Gazeta Prawana logo

Co trzecia droga w Polsce nadaje się do jazdy

12 października 2007, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W naszych drogach są tak wielkie dziury, że ludzie się na nich wywracają, a auta gubią koła. Aż 70 procent jezdni zagraża naszemu bezpieczeństwu! - alarmuje Najwyższa Izba Kontroli w swoim najnowszym raporcie.

Powiało grozą. Na wyboistych drogach w każdej chwili może ktoś zginąć! Dlaczego jest tak źle? Bo urzędników, którzy powinni o nie dbać, w ogóle nie interesuje, po czym każą nam jeździć i chodzić.

W lokalnych samorządach, które powinny opiekować się większością polskich dróg (poza krajowymi, ekspresowymi i autostradami), pracują niedouczeni urzędnicy. Jak wykazała kontrola NIK, nie umieją nawet wypełnić wniosku o dotacje z unijnych pieniędzy na remonty czy budowę. A potem dziwią się, że nie dostaliśmy euro na nowy asfalt.

NIK nakazała ministrowi transportu Jerzemu Polaczkowi opracowanie przepisów, które jasno określałyby, kto i jak często powinien sprawdzać stan naszych dróg. I jakie konsekwencje wyciągać wobec tych, którzy nie będą o nie właściwie dbać. Bo jak na razie są oni bezkarni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj