Jeśli kurs euro przekroczy 4,15, to można się spodziewać, że wkrótce wzrośnie aż do 4,20 - ostrzega Marek Rogalski. Według niego podobne wzrosty czekają też dolara, za którego będziemy płacić aż 3 złote. Analitycy mają też złe wieści dla tych, którzy mają kredyty we frankach - złoty będzie się osłabiał także wobec szwajcarskiej waluty.

Naszej walucie pomogły rano dobre dane z Chin, gdzie po kilku dniach spadków indeks giełdy w Szanghaju wreszcie poszedł w górę o sześć procent. Jednak według Marka Rogalskiego przyszłość złotego zależy od dzisiejszych decyzji Europejskiego Banku Centralnego o stopach procentowych w eurolandzie i danych o bezrobociu z USA.