Na giełdzie w ruch poszły... pięści
Były już na giełdach dramaty, kryzysy i krachy. Ale bójki? Sfrustrowani taniejącymi akcjami inwestorzy przypuścili w czwartek szturm na najważniejszą giełdę papierów wartościowych w Pakistanie. Domagali się jej czasowego zamknięcia. Doszło do bijatyki. Są ranni.
- Policjanci pobili się z policją
- Nadciąga gospodarczy kryzys
- Azjatycka bitwa na ulicach stolicy
- Czarny wtorek na giełdzie
- Setki tysięcy graczy wstrzymały oddech
- Kapitalizm nie potrzebuje społeczeństwa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Około tysiąca drobnych inwestorów zebrało się przed siedzibą giełdy w największym mieście Pakistanu Karaczi, aby domagać się zamknięcia jej na dwa dni. Gdy władze giełdy zdecydowanie wykluczyły możliwość czasowego zawieszenia notowań, protesty przerodziły się w zamieszki, w których ranne zostały co najmniej dwie osoby.
Do protestów doszło także w Lahaur i Islamabadzie, gdzie mniejsze grupy demonstrantów paliły opony pod lokalnymi giełdami.
Główny indeks parkietu w 15-milionowym Karaczi KSE 100 w czwartek zniżkował o 2,6 proc. do najniższego od ponad 18 miesięcy poziomu. Oprócz kryzysu światowego, Pakistan przeżywa również wewnętrzne trudności gospodarcze: inflacja sięgnęła tam 21 proc., a deficyty budżetowy i handlowy są nadmierne. W rezultacie rupia pakistańska osłabiła się od początku roku względem dolara o 16,9 procenta.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!