Rynki złotego i długu pozostają mocne. W opinii dilerów, złoty może do końca tygodnia zejść poniżej poziomu 3,86 za euro.

"Na rynku mamy do czynienia z presją wzmacniającą złotego. Umocnienie eurodolara połączone z dobrymi danymi o produkcji i o PPI pozwala oceniać, że do końca tygodnia złoty będzie się powoli wzmacniać, <pełzając>. Ruch będzie powolny, jednak niewykluczone, że w tym tygodniu przełamiemy poziom 3,86 za euro" - powiedział Sylwester Brzeczkowski z RBS Bank Polska.

"Głównym motorem kształtującym i korygującym kurs złotego jest eurodolar, co odzwierciedla porównanie gospodarek amerykańskiej i europejskich. Dlatego rynek będzie patrzył głównie na dane z USA i sentyment na giełdach, a z drugiej strony na to, jak wyjaśni się sprawa Grecji" - dodał.

GUS podał w środę, że produkcja przemysłowa w lutym 2010 wzrosła o 9,2 proc. rdr, a mdm wzrosła o 3,1 proc., zaś produkcja wyrównana sezonowo wzrosła, rok do roku, o 9,5 proc., a miesiąc do miesiąca wzrosła o 0,9 proc.