"Jestem zadowolony, że nie przyjęliśmy euro" - mówi portalowi cnbc.com George Osborne. Według niego to właśnie wspólna waluta jest przyczyną kryzysu, bo kraje oddały kontrolę nad stopami procentowymi, czy decyzjami kursowymi Brukseli. Nie mogą więc, gdy trzeba, osłabiać swych walut, czy zmieniać stopy procentowe, by gospodarka była konkurencyjna.

Polityk dodał jednak, że kraje euro są tak silnie powiązane z Wyspami, że Brytania nie może tylko stać z boku i cieszyć się z cudzego nieszczęścia.