Dziennik.pl logo

Wielkoskalowe pompy ciepła w ciepłownictwie: szanse, mity i bariery. Prof. Małgorzata Kwestarz o wyzwaniach technologii

dzisiaj, 07:00
Choć strategie bezemisyjności dla systemów ciepłowniczych stawiają na nowoczesne rozwiązania, inżynieria cieplna musi mierzyć się z twardymi prawami fizyki i klimatu. Podczas XXX Forum Ciepłowników Polskich w Studio ORLEN prof. dr hab. inż. Małgorzata Kwestarz z Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej zwróciła uwagę, że choć wielkoskalowe pompy ciepła mają duży potencjał, to w warunkach ostrych mrozów wymagają tradycyjnego zaplecza paliwowego, a ich eksploatacja wiąże się z wysokimi kosztami i zależnością od technologii zagranicznych.

Rola pomp ciepła: od mikrosystemów po wielką skalę

Strategie dążenia do bezemisyjności systemów ciepłowniczych na stałe wpisały pompy ciepła w krajobraz transformacji. Jak zauważyła prof. Małgorzata Kwestarz, pompy te doskonale sprawdzają się w przypadku domów jednorodzinnych, które de facto stanowią mikrosystemy ciepłownicze, choć nie należą one do klasycznego ciepłownictwa systemowego. - W segmencie wielkoskalowym kryje się z kolei kilka odmiennych rozwiązań technicznych, które łączy wysoka efektywność – urządzenie produkuje więcej ciepła niż pobiera energii elektrycznej, wykorzystując przy tym powietrze atmosferyczne - powiedziała.

Pułapka mrozów i konieczność zabezpieczenia paliwowego

Głównym ograniczeniem dla efektywności wielkoskalowych pomp ciepła są warunki pogodowe. Rozwiązania te sprawdzają się optymalnie, gdy zimowe temperatury utrzymują się powyżej 0°C. - Jednak ostatniej zimy mierzyliśmy się z temperaturami nierzadko sięgającymi -16 st., a czasami nawet -24 st.” – podkreśliła prof. Małgorzata Kwestarz.

W takich warunkach pojawia się kluczowy problem techniczny: - Dlatego nie da się ukryć, że w okresach szczytowego zapotrzebowania musimy mieć jakieś zapasowe paliwo, które pozwoli nam dogrzać parametry w systemie ciepłowniczym, by zabezpieczyć naszych odbiorców – wyjaśniła ekspertka. W rezultacie pompy ciepła świetnie nadają się do stabilnych okresów oraz podgrzewania wody użytkowej, ale nie zastąpią w pełni systemów szczytowych podczas ostrych mrozów.

Koszty serwisu i zależność od zagranicznych dostawców

Wdrażanie technologii wielkoskalowych pomp ciepła wiąże się również z wyzwaniami ekonomicznymi i rynkowymi. Profesor zwróciła uwagę na wysokie koszty bieżącego serwisu tych urządzeń. Co istotne, komponenty i zaplecze serwisowe w dużej mierze nie opierają się na krajowych technologiach. - Serwisu tego będą musiały dokonywać podmioty zagraniczne, nierzadko nawet spoza Unii Europejskiej, co dodatkowo podniesie koszty – ostrzegła przedstawicielka Politechniki Warszawskiej.

Zapraszamy do obejrzenia pełnej rozmowy z prof. Małgorzatą Kwestarz w materiale wideo powyżej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj