Dziennik Gazeta Prawana logo

Rekordowa cena za Mercedesa z 1955 roku. Na świecie są tylko cztery takie auta

28 stycznia 2025, 19:44
[aktualizacja 28 stycznia 2025, 19:44]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bolid Mercedesa
Bolid Mercedesa/shutterstock
29,6 mln dolarów - tyle wynosi rekord w historii samochodów wyścigowych sprzedawanych na aukcjach. W sobotę prawdopodobnie będzie to już nieaktualne. Tego dnia w Stuttgarcie odbędzie się licytacja bolidu Mercedesa z 1955 roku. Organizatorzy spodziewają się, że jego nabywca wyłoży ponad 50 mln dolarów.

Wystawionym na aukcji bolidem Mercedesa W196 R Stromlinienwagen w 1955 roku w Formule 1 ścigali się pięciokrotny mistrz świata Argentyńczyk Juan Manuel Fangio oraz Brytyjczyk Stirling Moss.

Najpiękniejszy samochód wyścigowy w historii świata

Obecnie wiadomo o istnieniu tylko czterech takich aut, a jedno z nich będzie sprzedane przez Indianapolis Motor Speedway za cenę szacowaną na 52 miliony dolarów.

Nie mam wątpliwości, że jest to najpiękniejszy samochód wyścigowy w historii świata. Nic nie może się z nim równać. To po prostu arcydzieło, jeśli chodzi o styl i design. Poza tym jest bardzo szybki, jego maksymalna prędkość przekracza 300 km/h. Raczej nie będzie potrzebne wiele pracy, żeby doprowadzić go do stanu pełnej używalności, a my chętnie zrobimy to dla osoby, która go kupi - zapewnił Marcus Breitschwerdt, szef departamentu historycznego w Mercedes-Benz.

Rekord należy do Mercedesa 300SLR Uhlenhaut Coupe

W historii samochodów wyścigowych sprzedawanych na aukcjach dotychczas rekordzistą jest inny bolid Fangio - Mercedes W196, który w 2013 roku został kupiony za 29,6 mln dolarów.

Jeśli przewidywania sprawdzą się w sobotę, Stromlinienwagen zostanie także drugim najdroższym w historii autem sprzedanym na aukcji. Najwięcej zapłacono w 2022 roku za Mercedesa 300SLR Uhlenhaut Coupe - blisko 141 mln dolarów.

Fangio tym bolidem wygrał Grand Prix Buenos Aires

Samochodem wystawianym w sobotę na aukcji, Fangio wygrał Grand Prix Buenos Aires w 1955 roku, która nie była wówczas zaliczana do cyklu mistrzostw świata F1. Natomiast Moss prowadził go podczas GP Włoch w Monzy, ustanowił najlepszy czas okrążenia ze średnią prędkością 215,7 km/h, ale potem musiał się wycofać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolscy siatkarze lepsi od Francji w Lidze Narodów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj