Firma poinformowała o śmierci 53-letniego menedżera, nie podając przyczyn. Według kanału Baza na Telegramie ciało Robertusa znaleziono w biurze Łukoilu na Bulwarze Sretenskim w Moskwie.
Jak podają media, na krótko przed śmiercią Robertus skarżył się na swoje zdrowie i poprosił o tabletki od bólu głowy, po czym udał się do swojego gabinetu.
"Nie wychodził stamtąd przez kilka godzin, nie odbierał telefonu. Personel postanowił wejść do biura i znalazł jego ciało. Menedżer popełnił samobójstwo i zmarł w wyniku uduszenia. Pracował w firmie przez około 30 lat" - opisują media.
Seria tajemniczych zgonów
Niezależna telewizja Dożd zaznacza, że to już czwarty "top-manager" tego koncernu, który zmarł w ciągu ostatnich dwóch lat, od rozpoczęcia przez Rosję wojny na pełną skalę przeciwko Ukrainie.
Jesienią 2023 roku zmarł 66-letni Władimir Niekrasow. Według władz jego śmierć była spowodowana ostrą niewydolnością serca. Niekrasow zastąpił na stanowisku szefa rady nadzorczej Łukoilu Rawila Maganowa, który z kolei wypadł przez okno szpitala we wrześniu 2022 r.
Natomiast w maju 2022 r. zmarł były wiceprezes Łukoilu Aleksandr Subbotin. Serwis Mash podał, że zmarł w wyniku nieudanego rytuału szamańskiego.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.