Jusow ocenił, że straty w składzie osobowym i sprzęcie wszystkich rosyjskich jednostek prowadzących działania szturmowe na kierunku bachmuckim są "ogromne". Dotyczy to też najemników z Grupy Wagnera - dodał.
Zaznaczył, że prywatne firmy wojskowe, w tym Grupa Wagnera, kontynuują werbunek ludzi do walk, ale nie bez trudności.
Według przedstawiciela HUR rosyjskie siły przechodzą do działań obronnych na całej linii frontu oprócz kilku odcinków, na których kontynuowane są próby operacji ofensywnych. Dotyczy to m.in. Bachmutu i Awdijiwki, gdzie - jak podkreślił - rosyjskie siły "nie żałują" amunicji.
Choć są informacje o problemach z amunicją, sprzętem, pojazdami opancerzonymi oraz artylerią - powiedział Jusow.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
