Dziś kijowska rada miejska zerwała umowę dzierżawy gruntu z ambasadą kraju-agresora - Rosji. Zwróciła się też do Rady Ministrów Ukrainy o przywrócenie państwu ukraińskiemu na własność majątku "placówki dyplomatycznej" rosyjskich barbarzyńców"- napisał Kliczko w serwisie Telegram.
"Rosja grunt otrzymała w 1998 roku"
Jak podaje portal NV, Rosja dzierżawiła 0,39 ha ziemi w dzielnicy sołomiańskiej w Kijowie. Grunt otrzymała w 1998 roku w dzierżawę na 49 lat za symboliczną opłatą wynoszącą 49 hrywien. Przed pełnowymiarową rosyjską napaścią na Ukrainę dyplomaci opuścili rosyjską placówkę. Od tamtej pory obiekt stoi pusty.
W dzień rozpoczęcia agresji, 24 lutego 2022 roku, prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił, że Ukraina zerwała stosunki dyplomatyczne z Rosją.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.