Niezadowolenie z własnej pozycji w rządzie było przyczyną prośby o dymisję, z jaką wystąpił w sobotę z wielomiesięcznym wyprzedzeniem niemiecki minister gospodarki Michael Glos z Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU) - napisała gazeta "Bild am Sonntag".
Konserwatysta Michael Glos jest poirytowany niewielką rolą, jaką mu pozostawiali w rozwiązywaniu kryzysu gospodarczego kanclerz Angela Merkel i minister finansów, socjaldemokrata Peer Steinbrueck. Dlatego zwrócił się do szefa CSU Horsta Seehofera, zawiadamiając, że od września pragnie zrezygnować ze stanowiska - poinformował jego rzecznik.
"Kiedy skończę w tym roku 65 lat, moje dalsze plany życiowe nie będą polegały na pozostawaniu w rządzie po 28 września" - napisał minister Glos.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|