Dziennik Gazeta Prawana logo

Żołnierze USA ćwiczą tuż przy granicy z Ukrainą. "To ostrzeżenie dla Moskwy"

3 stycznia 2023, 10:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Żołnierz 101. Dywizji Powietrznodesantowej
<p>Żołnierz 101. Dywizji Powietrznodesantowej</p>/PAP Archiwalny
Rozmieszczony w Rumunii oddział armii USA jest jasnym sygnałem dla Moskwy. Umieszczenie wojsk w pobliżu wojny na Ukrainie - w związku z wycofaniem się USA z miejsc bezpośrednich walk na przykład w Afganistanie - jest postrzegane jako model odstraszania wykorzystywany obecnie przez Waszyngton - ocenił we wtorek dziennik "New York Times".

Żołnierze 101. Dywizji Powietrznodesantowej armii amerykańskiej znajdują się na poligonie w południowo-wschodniej Rumunii, zaledwie siedem minut lotu rakietą od miejsca, w którym Rosja gromadzi amunicję na okupowanym Krymie. Na północy kraju inni żołnierze 101. Dywizji Powietrznodesantowej zaledwie kilka kilometrów od granicy z Ukrainą kopią w ramach szkoleń okopy podobne do tych, które przecinają ziemię wokół wyzwolonego w listopadzie Chersonia - poinformował "NYT".

Pierwszy taki przypadek od II wojny

To pierwszy raz od czasów II wojny światowej, kiedy 101. Dywizja Powietrznodesantowa została wysłana do Europy, a dzięki jej obecności w Rumunii żołnierze USA są teraz bliżej wojny na Ukrainie niż jakakolwiek inna jednostka armii amerykańskiej. Dywizja otrzymała rozkaz rozmieszczenia około 4 tys. żołnierzy i starszych dowódców zaledwie kilka tygodni po inwazji Rosji. Latem przybyli do bazy lotniczej w pobliżu rumuńskiego nadmorskiego miasta Konstanca. Baza służyła wcześniej jako placówka do szkolenia żołnierzy NATO, w tym kilkuset żołnierzy amerykańskich, a szerzej znana była w wojsku jako stacja przesiadkowa dla sił USA zmierzających do oraz z Afganistanu.

Misja różni się nieco od tych, które prowadzone są w innych częściach Europy, gdzie Amerykanie szkolą siły ukraińskie w zaawansowanych systemach uzbrojenia, które wysyłane są na front. Jej dowódca, generał dywizji J.P. McGee, powiedział, że szkolenia z innymi żołnierzami z Europy Wschodniej mają szczególną wartość. - wskazał generał McGee.

Wzorowa misja dla amerykańskiej armii

Misja jest uważana za wzór dla amerykańskiej armii, która niedawno - po dwóch dekadach aktywnego prowadzenia wojen - skupiła się na odstraszaniu przeciwników za pomocą projekcji siły, a także szkoleń, dostaw broni i innej pomocy - zaznaczył "NYT". W ramach ćwiczeń wojskowych z udziałem sił amerykańskich i brytyjskich wojska rumuńskie testują m.in. systemy HIMARS przeciwko symulowanym celom na Morzu Czarnym.

Generał broni Iulian Berdila - szef rumuńskich sił lądowych - ocenił, że liczba żołnierzy USA przebywających obecnie w Rumunii jest wystarczająca do "odstraszania i wspólnej obrony".

Ostrzeżenie dla Moskwy

Rozmieszczenie wojsk w Rumunii ma być ostrzeżeniem dla Moskwy oraz spełnieniem obietnicy prezydenta Joe Bidena mówiącego o obronie "każdego centymetra" terytorium NATO. Nie jest jednak jasne, jak obecność ta będzie wyglądać w przyszłości; Pentagon zdecyduje wkrótce, czy utrzymać liczbę amerykańskich żołnierzy i wyższych dowódców na tym samym poziomie.

Niektórzy członkowie amerykańskiego Kongresu zwracają uwagę na koszty nieustającej pomocy udzielanej Ukrainie. Przywódca Republikanów w Izbie Reprezentantów Kevin McCarthy zasugerował w październiku sprzeciw partii wobec kontynuowania dotychczasowego poziomu wsparcia. Zwolennicy utrzymania w Europie Wschodniej silnej obecności USA ostrzegają jednak, że rosyjska inwazja na Ukrainę jest dowodem na to, że NATO zrobiło zbyt mało, by odstraszyć Moskwę od jej planów.

- powiedział Seth Moulton, członek Izby Reprezentantów z ramienia partii Demokratycznej.

Wojskowi stratedzy podkreślili, że 101. Dywizja Powietrznodesantowa ćwiczy w Rumunii również obronę wybrzeża - umiejętność konieczną w przypadku ewentualnej inwazji Chin na Tajwan - zaznaczył "NYT".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj