- powiedział Błaszczak. Dodał, że ten południowokoreański czołg został stworzony do pracy w takim terenie, jaki jest na Warmii i Mazurach: błotnistym, podmokłym, pagórkowatym.
Szef MON: To jest gwarancja bezpieczeństwa Polski
- powiedział Błaszczak i poinformował, że przed Bożym Narodzeniem wrócą ze szkolenia w Korei Południowej załogi, "które z marszu będą mogły objąć obowiązki związane z obsługą czołgów K2". Załogi polskich żołnierzy przechodzą w Korei sześciotygodniowe szkolenia.
Błaszczak przypomniał, że wraz z czołgami Polska kupiła też ich konserwację, serwis i uzbrojenie. Szef MON zapowiedział, że w poniedziałek do 11 pułku artylerii w Węgorzewie trafią koreańskie armatohaubice K9. - zaznaczył i dodał, że jednostki wchodzące w skład 16 dywizji zmechanizowanej ściśle współpracują z 18 dywizją zmechanizowaną, która także jest i będzie wyposażana w nowoczesny sprzęt.
- podkreślił Błaszczak i dodał, że wyrzutnie rakiet HIMARS trafią do 16 dywizji zmechanizowanej, a wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe K239 Chunmoo do 18 brygady zmechanizowanej. - zapowiedział szef MON.
"W lipcu szef MON zatwierdził umowy ramowe"
W lipcu szef MON zatwierdził umowy ramowe na zakup czołgów K2, armatohaubic K9 i samolotów szkolno-bojowych FA-50 z Korei Południowej.
Zawarta w sierpniu umowa wykonawcza na zakup czołgów K2 od koncernu Hyundai Rotem przewiduje dostawę 180 wozów w latach 2022-2025, r. wraz z pakietami szkoleniowym i logistycznym oraz zapasem amunicji. W dalszej kolejności resort zapowiedział zakup ponad 800 czołgów w wariancie K2PL, którego produkcja ma się rozpocząć w Polsce w 2026 r. Docelowo także czołgi z pierwszej partii mają zostać doprowadzone do wersji K2PL.
Błaszczak podkreślił, że Wojsko Polskie nie tylko jest doposażane sprzętowo, ale też rozrasta się liczebnie. Aby zachęcić jak najwięcej ludzi do służby wojsko przygotowuje kolejną edycję akcji "Trenuj z wojskiem", w której będzie brało udział więcej jednostek, a tym samym więcej ludzi będzie mogło sprawdzić swoją kondycję. Błaszczak zapowiedział, że akcja "Trenuj z wojskiem" będzie przeprowadzana w czasie ferii i - za zgodą rodziców - będą w niej mogły wziąć udział osoby 15-letnie.
Szef MON mówił też o wzywaniu żołnierzy rezerwy pasywnej na szkolenia. Przyznał, że teraz dotyczy to lekarzy, informatyków, czy sanitariuszy. "Jeśli chodzi o ludzi, którzy nie pełnili służby wojskowej, a jedynie byli na kwalifikacji wojskowej, to oni będą wzywani co najwyżej na dwudniowe, weekendowe szkolenia. Chodzi o realne dane, żeby sprawdzić, jakim potencjałem polskie państwo dysponuje" - powiedział Błaszczak.
Autorka: Joanna Kiewisz-Wojciechowska