Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja kupuje od Korei Północnej pociski artyleryjskie i rakiety krótkiego zasięgu. "To desperacja"

6 września 2022, 08:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kim Dzong Un i Władimir Putin
<p>Kim Dzong Un i Władimir Putin</p>/PAP Archiwalny
Rosja kupuje od Korei Północnej miliony pocisków artyleryjskich i rakiety krótkiego zasięgu, co świadczy o skuteczności sankcji gospodarczych nałożonych na Kreml; restrykcje poważnie ograniczyły możliwości Moskwy w zakresie importu - poinformował dziennik "New York Times" za raportem amerykańskiego wywiadu.

Waszyngton nie ujawnił szczegółów rosyjskich transakcji z Pjongjangiem, zwłaszcza dotyczących konkretnych rodzajów uzbrojenia, a także wielkości i terminów dostaw. Powiadomiono jedynie, że oprócz pocisków i rakiet Moskwa może być też zainteresowana "dodatkowym sprzętem ofensywnym" produkcji północnokoreańskiej.

Desperacja Rosji

- ocenił ekspert wojskowy Frederick Kagan, cytowany przez "NYT".

Jak dodał, zakup pocisków w Korei Północnej to prawdopodobnie "świadectwo ogromnej porażki rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, która ma (...) bardzo poważne implikacje dla wojska". "Kreml powinien czuć się zaniepokojony faktem, że w ogóle musi nabywać cokolwiek w Korei Północnej" - wtórował mu Mason Clark z think tanku Instytut Studiów nad Wojną (ISW).

Zakupy w Iranie

Pod koniec sierpnia Biały Dom potwierdził wcześniejsze doniesienia, że Rosja zakupiła drony bojowe z Iranu. Zastępca rzecznika Departamentu Stanu USA Vedant Patel poinformował, że Kreml zamierza wykorzystać bezzałogowce w wojnie z Ukrainą. Niemniej, w ocenie amerykańskiego wywiadu, wiele maszyn produkcji irańskiej doznało już licznych awarii podczas testów, a zatem nie jest jasne, czy to uzbrojenie może okazać się skuteczne na polu walki.

"Zarówno Iran, jak też Korea Północna są w dużej mierze odcięte od międzynarodowego handlu w wyniku amerykańskich i międzynarodowych sankcji, co oznacza, że żaden z tych krajów nie ma wiele do stracenia, zawierając porozumienia z Rosją. Jakakolwiek umowa dotycząca zakupu broni od Korei Północnej byłaby (jednak) naruszeniem rezolucji ONZ służących ograniczeniu handlu bronią przez Pjongjang" - czytamy na łamach "NYT".

Odbudowa Donbasu

W drugiej połowie lipca południowokoreański portal nknews.org oznajmił za ambasadorem Rosji w Korei Północnej, że pracownicy z tego kraju mogą zostać wysłani do odbudowy zajętych przez Kreml terytoriów w Donbasie na wschodzie Ukrainy. "(Współpraca z Koreą Północną w Donbasie) oznaczałaby pierwszy poważny krok w kierunku degradacji Rosji z roli mocarstwa do państwa zbójeckiego" - ocenił wówczas Go Myong-hyun z ośrodka analitycznego Asian Institute for Policy Studies w Seulu.

13 lipca Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna ogłosiła, że uznaje separatystyczne, kontrolowane przez Moskwę Doniecką i Ługańską Republikę Ludową za niepodległe państwa. Oprócz Rosji i Korei Północnej podmiotowość tych quasi-państw uznała dotąd jedynie Syria.

W odpowiedzi na "akt nieprzyjaźni" ze strony Pjongjangu Ukraina zerwała stosunki dyplomatyczne z Koreą Północną. "Uznajemy tę decyzję jako próbę podważenia suwerenności i integralności terytorialnej naszego kraju, jawne naruszenie konstytucji Ukrainy i głównych zasad prawa międzynarodowego" - oświadczył ukraiński resort dyplomacji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj