Dziennik Gazeta Prawana logo

Prof. Pyrć: Idziemy w falę BA.5 kompletnie na ślepo

11 lipca 2022, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prof. Krzysztof Pyrć
<p>Prof. Krzysztof Pyrć</p>/Agencja Wyborcza.pl
Wirusolog z Krakowa, prof. Krzysztof Pyrć sugeruje, żeby osoby z grup ryzyka ciężkiego przebiegu Covid-19 korzystały z maseczek FFP2/FFP3, a nie chirurgicznych.

W Europie i USA, w tym również w Polsce, zwiększa się liczba zakażeń wywołanych przez bardziej zakaźne subwarianty Omikrona, oznaczone symbolami BA.4 i BA.5. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) po kilku miesiącach spadków zakażeń wywołanych przez SARS-CoV-2 liczba nowych zakażeń wzrosła czwarty tydzień z rzędu. W regionie europejskim, obejmującym poza Europą także Rosję, Azję Środkową i Izrael, w połowie krajów odnotowano co najmniej 20-proc. wzrost liczby infekcji.

Konieczne maski FFP2/FFP3?

Prof. Krzysztof Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie zaleca w tej sytuacji, by osoby najbardziej zagrożone skutkami Covid-19 powróciły do używania masek ochronnych w miejscach publicznych. "Ponieważ idziemy w falę BA.5 kompletnie na ślepo, sugeruję żeby osoby z grup ryzyka ciężkiego przebiegu korzystały z maseczek FFP2/FFP3 - nie chirurgicznych" – zaznacza na Twitterze. Jego zdaniem przy tak dużej liczbie przypadków ryzyko zakażenia rośnie błyskawicznie.

Wzrost zakażeń wywołanych subwariantami BA.4 i BA.5 nie przekłada się na razie na większą liczbę ciężkich przypadków Covid-19 oraz zgonów. Zwraca na to uwagę krakowski specjalista. "Dobra wiadomość, że jak mówiłem wcześniej, duża liczba zakażeń nie przepisuje się na razie na zgony. Pamiętajmy jednak, że statystyka to nie indywidualne osoby, a duża liczba chorych to również absencje w pracy i ryzyko long Covid" - stwierdza.

Liczba hospitalizacji wzrośnie?

Eksperci się obawiają, że zwiększy się liczba hospitalizacji z powodu Covid-19. Ostrzega przed tym prof. Eric Topol, dyrektor Scripps Research Translation Institute w La Jolla. "Fala zakażeń wywołanych przez wariant BA.5 w Europie i USA prowadzi do zwiększenia hospitalizacji, nie powodując przy tym proporcjonalnego wzrostu przypadków na oddziałach intensywnej terapii oraz zgonów" – ostrzega na Twitterze.

Amerykański specjalista powołuje się na dane z krajów europejskich. Wynika z nich, że w poprzednim tygodniu liczba hospitalizacji we Francji zwiększyła się o 40 proc., w Anglii – io 34 proc., a kilku innych krajach – o 20 proc.

Autor: Zbigniew Wojtasiński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj