Wyłączone elektrownie węglowe zostaną ponownie uruchomione w celu produkcji energii elektrycznej, jeśli zaistnieje ryzyko niedoboru gazu w Niemczech lub zabraknie gazu - zapowiedziało we wtorek federalne ministerstwo gospodarki. Według projektu, Habeck powinien móc podjąć decyzję o wykorzystaniu rezerwowych elektrowni w porozumieniu z niektórymi ministrami – taką możliwość dadzą mu proponowane zmiany w prawie.
Elektrownie węglowe powrócą
Do rezerwy trafią elektrownie, zakwalifikowane przez federalną Agencję ds. Sieci. Takie elektrownie węglowe, które trafią do systemu, muszą być utrzymywane w stanie umożliwiającym stałe funkcjonowanie na rynku energii elektrycznej.
Według projektu do rezerwy mogą też zostać włączone zamknięte elektrownie zasilane węglem brunatnym. W przeciwieństwie do importowanego węgla kamiennego, surowiec ten jest wydobywany w Niemczech.
Jak podaje federalne ministerstwo gospodarki, w ubiegłym roku gaz posłużył do produkcji 15 proc. energii elektrycznej w Niemczech. Od tego czasu jednak odsetek ten prawdopodobnie wciąż się zmniejsza.
Niemcy, w ramach działań klimatycznych, chcą "w niedalekiej przyszłości" odejść od energetyki węglowej. Według projektu ustawy, wycofanie się Niemiec z węgla ma nastąpić do 2030 roku.
"Regulacje dotyczące krótkotrwałego uruchamiania elektrowni węglowych mają posłużyć jako pomost na okres przejściowy, by pomóc Niemcom odejść od importu rosyjskiego gazu" – dodaje dpa i podkreśla, że przepisy dotyczące ewentualnego wykorzystania elektrowni węglowych do wytwarzania energii elektrycznej są ograniczone do 31 marca 2024 roku.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
