Jak przypomina, prof. Zyśk, Svalbard podlega jurysdykcji Norwegii, jednak norweska władza jest ograniczona w kwestii prowadzenia działalności gospodarczej oraz wojskowej.
"Na Svalbardzie działa rosyjska kopalnia węgla kamiennego"
Rosja nie zgadza się z pewnymi aspektami norweskiej interpretacji tego traktatu: umowa została napisana dawnym, nieprecyzyjnym językiem, i została przetłumaczona z pewnymi różnicami o ogromnym znaczeniu.
Traktat
- podkreśla prof. Zyśk.
W opinii ekspertki do tej pory w tym sporze istniała równowaga, Rosji nie opłacało się podważać całkowicie norweskiej władzy, szczególnie w kwestiach rozwoju ekonomicznego, gdyż nie jest w interesie Rosji, aby inni liczni sygnatariusze traktatu zainteresowali się większą działalnością w tym terenie, stwarzając w ten sposób konkurencję.
Rosja kontra NATO. Moskwa wystawi na próbę artykuł 5?
- zaznacza prof. Zyśk, która od 2007 roku zajmuje się rozwojem bezpieczeństwa międzynarodowego, w szczególności polityką Rosji w regionie Arktyki.
Prof. Zyśk podkreśla, że historycznie polityka obronna Norwegii opierała się na dwóch filarach. Z jednej strony polega ona na odstraszaniu Rosji poprzez utrzymywanie własnej zdolności obronnej oraz integracji z NATO i bliskiej współpracy z USA. Z drugiej na uspokajaniu Rosji poprzez bliską współpracę dwustronną i międzynarodową w regionie oraz narzucenie pewnych ograniczeń aktywności wojskowej w bezpośrednim pobliżu granicy z Rosją.
- wskazuje.
Od 2014 roku, po aneksji rosyjskiej Krymu, Norwegia skupiła się w większym stopniu na obronie i odstraszaniu Rosji. Ćwiczenia wojskowe NATO rozszerzyły się również z udziałem amerykańskich marines. W 2021 roku po raz pierwszy w norweskich bazach lądowały bombowce B-1B Lancer.
"Wzmocniona została amerykańska obecność"
- podkreśla ekspertka. Podpisanie podobnej umowy z USA zapowiedział rząd Danii.
Prof. Zyśk przypomina, że norweskie władze od 2015 roku zwiększyły wydatki na obronność o 30 proc., a po inwazji Rosji na Ukrainę dołożyły w tym roku 3,5 mld koron (ok. 350 mln euro).
- uważa.
Ekspertka przypomina, że oba kraje współpracowały ze sobą przy połowie ryb nawet w okresie zimnej wojny. Dziś w Norwegii trwa debata, czy z tego powodu można zamknąć porty przed rosyjskimi kutrami.