Dziennik Gazeta Prawana logo

Zanieczyszczenie w szczepionce AstraZeneki

27 maja 2021, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szczepionka AstraZeneca
<p>Szczepionka AstraZeneca</p>/Shutterstock
Naukowcy z Uniwersyteckiego Centrum Medycznego w Ulm odkryli zanieczyszczenia białkowe w szczepionce produkowanej przez firmę AstraZeneca. Brytyjsko-szwedzka firma farmaceutyczna zapewniła, że pracuje w oparciu o najwyższe możliwe standardy.

Nie ma jeszcze odpowiedzi na pytanie, czy zanieczyszczenia mają wpływ na skuteczność szczepionki i czy istnieje związek z odczynami poszczepiennymi - podkreślają naukowcy. Ewentualne związki muszą zostać wyjaśnione w dalszych badaniach. Zawartość białka w dawce szczepionki była jednak wyraźnie wyższa od teoretycznie oczekiwanej - pisze w czwartek agencja dpa.

Z kolei brytyjsko-szwedzka firma farmaceutyczna stwierdziła, że doświadczenie kliniczne sugeruje, iż białka pozostające w szczepionce są na bezpiecznym, a niekiedy niższym poziomie niż w innych, podobnie produkowanych szczepionkach. Stwierdzono, że nie da się osiągnąć 100-procentowej czystości. Firma pracuje w oparciu o najwyższe możliwe standardy.

Białka ludzkie i wirusowe

Według badań, znaleziono białka ludzkie i wirusowe, zwłaszcza tzw. białka szoku cieplnego. W sumie w trzech badanych partiach znaleziono ponad 1000 białek. Większość z nich nie powinna mieć negatywnego wpływu na osoby zaszczepione, powiedział kierujący badaniami Stefan Kochanek: .

Obecność tych białek wskazuje na niewłaściwe procedury kontroli jakości, podkreślił Kochanek. Poprzez zmianę procesu produkcji i kontroli jakości można by zwiększyć skuteczność szczepionki, a także jej bezpieczeństwo.

Wirusolog Alexander Kekulé uważa, że badanie z Ulm jest bardzo dobrą pracą. Nie uważa on, aby zanieczyszczenia stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia. powiedział profesor Uniwersytetu Halle-Wittenberg w swoim podcaście. Jego zdaniem, irytujące jest to, że Europejska Agencja Leków (EMA) nie zauważyła problemu podczas testu dopuszczającego. Wirusolog uważa, że szczepionka nie zostałaby zatwierdzona, gdyby znane były zanieczyszczenia. "EMA ma teraz problem" - mówi Kekulé. Jego zdaniem jednak bardzo rzadkie przypadki zakrzepicy mózgu, które wystąpiły po szczepieniu preparatem AstraZeneca, nie są spowodowane zanieczyszczeniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj