Biedroń był pytany na poniedziałkowej konferencji prasowej, czy decyzja TSUE ws. wstrzymania wydobycia w kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów może być wykonana przez Polskę.
powiedział Biedroń.
- mówił europoseł Lewicy.
Decyzja TSUE w sprawie kopalni Turów
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w piątek nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów, należącej do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia skargi Czech w tej sprawie, czyli wydania wyroku. Czechy uważają, że kopalnia Turów ma negatywny wpływ na regiony przygraniczne, gdzie zmniejszył się poziom wód gruntowych.
W oświadczeniu opublikowanym na stronie KPRM premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że decyzja TSUE jest bezprecedensowa i sprzeczna z podstawowymi zasadami funkcjonowania UE, a podjęte działania są nieproporcjonalne. Jego zdaniem, decydowanie w ramach tzw. środków tymczasowych o natychmiastowym zamknięciu "niezwykle skomplikowanego mechanizmu energetycznego jest w istocie próbą rozstrzygnięcia sporu". - napisał szef rządu w oświadczeniu.
Zadeklarował, że polski rząd nie podejmie żadnych działań, które mogłyby godzić w bezpieczeństwo energetyczne Polski.
PGE szacuje, że zamknięcie kopalni Turów spowodowałoby straty w wysokości 13,5 mld zł - poinformował Paweł Śliwa, wiceprezes PGE podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Suwerenności Energetycznej. Dodał, że na ten moment nie ma podstaw do zamknięcia turoszowskiego kompleksu.