Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska grozi wetem dla budżetu UE. Co to oznacza dla Wspólnoty?

16 listopada 2020, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
UE
<p>UE</p>/nieznane
Weto dla budżetu UE na lata 2021-2027 może oznaczać, że w przyszłym roku będzie obowiązywało w UE prowizorium budżetowe, a fundusz odbudowy nie zostanie uruchomiony do czasu znalezienia kompromisu wśród krajów członkowskich. Zatwierdzenie budżetu wymaga jednomyslności, natomiast rozporządzenie dot. warunkowości większości kwalifikowanej.

Budżet unijny na lata 2021-2027 wymaga jednomyślnej zgody wszystkich 27 państw członkowskich. Żeby zaczął obowiązywać od 2021 r., ta taka zgoda potrzebna jest do 31 grudnia 2020 r. na posiedzeniu Rady UE.

W przypadku braku porozumienia wśród krajów UE ws. budżetu UE na lata 2021-2027 do końca tego roku, w przyszłym roku najprawdopodobniej zacznie obowiązywać roczne prowizorium budżetowe.

Tymczasem powiązane z budżetem rozporządzenie dot. warunkowości (praworządności), któremu w obecnej formie sprzeciwiają się Polska i Węgry, wymaga tylko większość kwalifikowanej wśród 27 krajów członkowskich. Oznacza to, że jeśli sprzeciw wniosą tylko Węgry i Polska, zostanie ono przyjęte.

Jeśli ta większość kwalifikowana zostanie uzyskana w poniedziałek przez ambasadorów UE, przyjęcie rozporządzenia stanie się formalnością, bo z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że zostanie zaakceptowane też przez Parlament Europejski.

Jednak mechanizm praworządności bez przyjętego budżetu UE na lata 2021 - 2027 będzie nieskuteczny.

Sprawa obecnego budżetu unijnego jest precedensowa, bo jeszcze nigdy razem z budżetem nie było przyjmowane coś podobnego do funduszu odbudowy, który ma być odpowiedzią na obecny kryzys. Ten fundusz będzie wymagał dodatkowych źródeł własnych i w tej sprawie też potrzebne jest porozumienie państw członkowskich i jednomyślność.

Ten temat też pojawi się na poniedziałkowym spotkaniu ambasadorów.

Prace legislacyjne w UE obecnie prowadzą Niemcy i to one będą szukały znalezienie wyjścia z tej nie mającej w historii UE precedensu sytuacji.

Jeden z unijnych dyplomatów poinformował dziennikarzy, że za kilka dni odbędzie się wideokonferencja szefów państw i rządów. Jak zaznaczył, sprawa jest na tyle poważna, że niewykluczone, że przywódcy krajów zajmą się nią i spróbują znaleźć kompromis na najwyższym szczeblu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj