– komentuje prezes Związku Pracodawców „Polski Przemysł Spirytusowy” Leszek Wiwała. Wyjątkowo słaby okazał się rok 2014, dlatego że w I kw. produkcja wódki została niemal wstrzymana. Powód: 15-proc. podwyżka akcyzy. Producenci, by ograniczyć straty, wyprodukowali więcej alkoholu pod koniec 2013 r., przez co dane za ten okres również nie są reprezentatywne.
Niezależnie od tego wszystkiego, sytuacja branży zaczyna się stabilizować. Przede wszystkim słabnie tempo spadku sprzedaży wyrobów spirytusowych. Jeszcze w 2014 r. rynek pod względem spożycia skurczył się o prawie 5 proc. – – dodaje Krzysztof Kouyoumdjian, dyrektor ds. relacji zewnętrznych w CEDC International. Jednocześnie – jak zauważają producenci – pod względem wartości sprzedaż utrzymała się na tym samym poziomie, czyli 18 mld zł. To zasługa coraz większej popularności droższych alkoholi, w tym wódki premium. Jej sprzedaż równoważy spadki popytu na najtańsze marki, które najbardziej straciły na podwyżce akcyzy (ich cena przekroczyła psychologiczną dla wielu klientów barierę 20 zł). – – tłumaczy Leszek Wiwała. A to dobra wiadomość dla producentów, bo ich zyski według wstępnych szacunków powinny się utrzymać na poziomie z 2014 r. Wówczas wyniosły one 160 mln zł.
– tłumaczy Angelika Przybylska, specjalista ds. sprzedaży krajowej w Wielkopolskiej Wytwórni Wódek Polanin. Najlepsze dla firmy były ostatnie miesiące ubiegłego roku. – – dodaje. Potwierdza jednak, że wpływ na polepszenie kondycji firmy miała zmiana strategii działania. Firma wycofała się bowiem z produkcji wódki pod markami ekonomicznymi, które dawały jej 11 groszy zysku na butelce.
– podkreśla Angelika Przybylska. Branża nie kryje również, że w związku z problemami na krajowym rynku starała się więcej sprzedawać za granicę. Z danych GUS wynika, że plan firm się powiódł, przynajmniej jeśli chodzi o wartość eksportu. Od stycznia do października 2015 r. wyniosła ona prawie 719 mln zł. Dla porównania w tym samym czasie 2014 r. kwota ta wyniosła niecałe 647,5 mln zł. – Zwiększyliśmy eksport o 9 proc. Daleko nam jeszcze do 2013 r., kiedy to dynamika sięgnęła 23 proc. Widzimy jednak jej poprawę. W 2014 r. nasza sprzedaż za granicą urosła zaledwie o 3,5 proc. – wyjaśnia Zbigniew Surowiński, koordynator wysyłek zagranicznych w spółce Dębowa Polska, której wyroby są już dostępne w 14 krajach.
– informuje Zbigniew Surowiński. Do jeszcze większych, kilkunastoprocentowych wzrostów w eksporcie przyznaje się z kolei Polanin. – – chwali się Kinga Pucek, specjalista ds. sprzedaży eksportowej z „Polanina”, wyliczając, że na eksport firma wysyła już odpowiednik 200 tys. litrów czystego spirytusu, czyli dwa razy więcej, niż wynosi sprzedaż krajowa.
Producenci nie ukrywają jednak, że wciąż jeszcze nie działają w tak komfortowej sytuacji, jak ich koledzy ze Szkocji, która potrafiła wypromować whisky jako dobro narodowe. –– podsumowuje Kouyoumdjian.