Minister finansów, Mateusz Szczurek powiedział dziennikarzom w Krynicy podczas Forum Ekonomicznego, że przyszłoroczny budżet jest trudny, ale dobry.

Reklama

Szef resortu finansów przyznał, że sytuacja gospodarcza nie poprawia się tak szybko, jak tego oczekiwano. W konstruowaniu budżetu, zdaniem Mateusza Szczurka, nie pomaga wyjątkowo niska inflacja.

Szef resortu finansów dodał, że ewentualne zagrożenia znajdują się poza granicami kraju. To jednak ma mniejszy wpływ na budżet niż sytuacja w kraju. Zaznaczył, że to konsumpcja gospodarstw oraz inwestycje najbardziej wpływają na dochody państwa.


Szef resortu finansów dodał, że praca nad budżetem nie jest jeszcze skończona.


Autorzy projektu przewidują, że wzrost gospodarczy wyniesie w przyszłym roku 3,4 procent, inflacja 1,2 procent, a zatrudnienie w gospodarce narodowej wzrośnie o 0,8 procent.

CZYTAJ WIĘCEJ: Marek Belka stawił się w prokuraturze. Przesłuchanie ws. afery taśmowej >>>