Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska się rozjeżdża. Dysproporcje są coraz większe

15 listopada 2012, 07:40
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
mapy mapa polska
Rozjazd Polski A i B. Wschód rozwija się dużo wolniej niż reszta kraju./Shutterstock
Wschód rozwija się dużo wolniej niż reszta kraju. W niektórych regionach dystans do średniej krajowej wręcz się systematycznie powiększa.

W 2010 r. PKB liczony na mieszkańca woj. podkarpackiego i woj. lubelskiego zaledwie przekroczył 25 tys. zł – wynika z szacunku DGP na podstawie najnowszych danych GUS. Był więc o ponad 32 proc. niższy od średniej krajowej. Nastąpiło więc pogorszenie sytuacji w porównaniu z 2001 r., gdy do przeciętnego poziomu PKB brakowało tym regionom 28–29 proc.

Podobnie było w trzech innych województwach: podlaskim, warmińsko-mazurskim i świętokrzyskim. W tych regionach dystans do średniej krajowej zwiększył się w tym czasie o 1,3–4 pkt proc. Natomiast w woj. mazowieckim PKB liczony na mieszkańca przekroczył 60,3 tys. zł i był w 2010 r. aż o blisko 63 proc. większy od przeciętnego, podczas gdy przed dziewięcioma laty był wyższy o 52 proc. Zyskało także na przykład woj. dolnośląskie, gdzie wskaźnik ten wzrósł w ciągu dziewięciu lat o 10 pkt proc. do 12,5 proc. Powiększają się więc dysproporcje w poziomie rozwoju między najsłabiej i najbardziej rozwiniętymi regionami kraju.

Eksperci wskazują na wiele przyczyn, które podtrzymują to zjawisko. O powolnym rozwoju Polski wschodniej decyduje między innymi zły stan infrastruktury, zwłaszcza drogowej. To zniechęca biznes, głównie kapitał zagraniczny, do inwestycji na tych terenach. Potwierdzają to dane GUS. Według nich spośród blisko 74 tys. spółek z kapitałem zagranicznym zarejestrowanych w naszym kraju w końcu września w woj. świętokrzyskim było ich zaledwie 577, w woj. podlaskim – 600, warmińsko-mazurskim – 988, a w woj. lubelskim i woj. podkarpackim tylko po 1,1 tys.

– ocenia prof. Elżbieta Mączyńska z SGH. Dodaje jednak, że syndrom czterech b – bogatsi są coraz bogatsi, a biedni biedniejsi – jest też związany z niedostatkami polityki przestrzennego zagospodarowania kraju.

– podkreśla prof. Mączyńska.

Z kolei w ocenie dr. Kazimierza Niewiadomskiego z Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Białymstoku narastanie zaległości rozwojowych województw wschodnich wiąże się ze strukturą ich gospodarki, w której dominuje rolnictwo. Ma w nim zajęcie ponad 37 proc. osób pracujących, podczas gdy w pozostałych regionach odsetek ten jest ponaddwukrotnie mniejszy. A wiadomo, że najwięcej do tworzenia PKB dokładają się przemysł i usługi.

– podkreśla dr Niewiadomski.

Narastaniu zróżnicowań między regionami nie zapobiegł nawet realizowany za pieniądze unijne i krajowe Program Operacyjny Rozwoju Polski Wschodniej, który ma właśnie zasypywać przepaść między Polską A – najbardziej rozwiniętą i Polską B – najmniej zasobną. A przeznaczono na niego ponad 2,7 mld euro. Przy tym regiony wschodnie mogą równocześnie korzystać także z innych funduszy unijnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj