Gowin wskazał, że dla wymiaru sprawiedliwości sprawa Amber Gold będzie testem prawdy. Polskie państwo nie uchyla się od odpowiedzialności za tę sprawę - powiedział Gowin zaznaczając, że odpowiedzialność ta nie zwalnia od odpowiedzialności konkretnych osób.

Reklama

Minister podkreślił, że od 20 lat żyjemy w gospodarce wolnorynkowej i każdy w Polsce wie, na czym polegają piramidy finansowe. To, że niektórzy chcieli zawierzyć Amber Gold, to jest ich sprawa, a to, że polskie państwo, jak się wydaje nie dość skutecznie przeciwdziałało pewnym praktykom, to już druga sprawa - dodał.

Poinformował, że prokuratura nie podlega ministrowi sprawiedliwości, natomiast Prokurator Generalny wszczął "intensywne działania" wyjaśniające rolę konkretnych prokuratorów i prokuratur w tej sprawie.

To samo zrobiłem "drogą ustawową" za pośrednictwem prezesów określonych sądów w odniesieniu do przedstawicieli sądownictwa. Czekamy na ustalenia. Fakt, że Ministerstwo Sprawiedliwości już złożyło informację o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez jednego z pracowników sądu, jest najlepszym dowodem na to, że nie zamierzamy chować głowy w piasek - zapewnił minister.

Dodał, że z punktu widzenia szefów najważniejszych instytucji państwa równie ważne jest także stworzenie takich rozwiązań organizacyjnych bądź prawnych, które w przyszłości utrudnią firmom podobnym do Amber Gold podejmowanie tego typu praktyk.

Reklama