Dziennik Gazeta Prawana logo

Papierosy tylko spod lady? Raj dla przemytników

11 marca 2011, 06:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Papierosy tylko spod lady? Raj dla przemytników
Shutterstock
Unia Europejska przyspiesza prace nad zaostrzeniem sprzedaży wyrobów tytoniowych. Polscy producenci ostrzegają: wprowadzenie nowego prawa obniży zyski i zwiększy przemyt.

W środę rząd Wielkiej Brytanii zdecydował, że od 2013 r. nie będzie można wystawiać papierosów na widok publiczny i będą one sprzedawane tylko spod lady. Podobne obostrzenia wprowadzono już w Irlandii. Unia chce także, żeby wszystkie papierosy niezależnie od marki były sprzedawane w takich samych, czarnych opakowaniach.

Krzysztof Kajda, ekspert PKPP „Lewiatan”, uważa, że polski rząd powinien jak najszybciej wyrazić swoje stanowisko w tej sprawie. Szczególnie że nowe regulacje przełożą się negatywnie na całą polską gospodarkę. Bo jeśli nawet doprowadzą do ograniczenia palenia, to z dużym prawdopodobieństwem zwiększą przemyt i nielegalny obrót papierosami. Np. w Irlandii liczba palących po wprowadzeniu zakazu ekspozycji wzrosła, podobnie jak nielegalny handel, który wynosi już 30 proc. rynku.

A wprowadzenie jednolitych paczek papierosów jeszcze bardziej zagrozi legalnej sprzedaży. Łatwiej będzie przestępcom podrabiać papierosy, a producentom trudniej będzie dochodzić swoich praw, bo będą pozbawione charakterystycznych dla nich znaków.

Przedsiębiorcy boją się też o swoje zyski. – Sklepy o dużych obrotach będą mogły liczyć na nowe szafki od producentów papierosów. Mniejsi będą musieli je sobie zapewnić na własny koszt – uważa Dariusz Małecki, prywatny detalista, właściciel kilku sklepów i kiosków. Rozwiązaniem jest schowanie papierosów pod ladę, ale to z kolei zwiększa ryzyko ich kradzieży. Wreszcie ukryty towar sprzedaje się gorzej, a to oznacza dalsze spadki w obrotach.

Polska posiada najdłuższą zewnętrzną granicę w Unii. A na Litwie i Łotwie wielkość nielegalnego rynku to już 40 proc. W Polsce zjawisko nielegalnego obrotu wyrobami tytoniowymi wynosi około 15 – 20 proc. Od 2004 r. wykryto w sumie 40 nielegalnych zakładów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj