Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest umowa gazowa. Wbrew Unii

29 października 2010, 11:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polska i Rosja podpisały dziś umowę gazową. Choć wicepremierzy Polski i Rosji, Waldemar Pawlak oraz Igor Sieczin, przedstawiają dokument jako sukces, to porozumienie to może się źle dla Polski skończyć. Podpisano je bowiem bez zgody Unii Europejskiej.

Rządy Polski i Rosji negocjowały dodatkowe dostawy gazu już od ub.r., ponieważ na początku 2009 roku surowiec do Polski przestał przesyłać rosyjsko-ukraiński pośrednik RosUkrEnergo. W związku z wątpliwościami KE związanymi z operatorem gazociągu jamalskiego, Polska wstrzymała w maju podpisanie porozumienia i zmieniła niektóre zapisy.

Nowy projekt międzyrządowego porozumienia między Polską a Rosją w sprawie zwiększenia dostaw gazu do Polski o ok. 2 mld m sześc. rocznie (z 7,45 do ok. 10 mld m sześc.) uzgodniono 17 października w Moskwie. W rozmowach brał udział przedstawiciel KE. We wtorek projekt zaakceptował rząd. Unia nie dała jednak zielonego światła. Bruksela domaga się bowiem, by rząd przesłał jej porozumienie między dawnym a nowym zarządcą rurociągu. Komisarze nie wierzą, że umowa jest zgodna z praw europejskim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj