Koniec kryzysu? Wolne żarty - twierdzi jeden z najlepszych amerykańskich inwestorów. Według Jima Rogersa za cztery lata czeka nas kolejne oblicze recesji. Jest tylko jeden problem. Świat bie z nią nie poradzi, bo wszystkie sposoby walki ze spowolnieniem gospodarczym wykorzystano już w czasie ostatniego kryzysu.
W wywiadzie dla telewizji CNBC, o którym pisze na swojej stronie internetowej Daily Telegraph, Rogers powiedział, że „od zarania dziejów” recesje powtarzają się co 4-6 lat, a to oznacza że kolejne problemy gospodarcze wystąpią właśnie w 2012 roku.
Jednocześnie Rogers zauważył, że arsenał środków, którymi można by tę nieuchronną recesję zwalczyć jest po ostatnim kryzysie praktycznie pusty. W tym kontekście inwestor przywołał sytuację, w której znajduje się szef Fedu Ben Bernanke. „Czy pan Bernanke wydrukuje jeszcze więcej pieniędzy niż teraz? Nie, przecież wtedy na świecie zabrakłoby drzew” – ironizował Rogers.
Więcej informacji: Jim Rogers: W 2012 roku świat znów wpadnie w recesję
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło forsal.pl
Zobacz
|