Ropociąg "Przyjaźń", który przechodzi przez nasz kraj, tłoczy rosyjski surowiec do Niemiec. Ale już niedługo Rosja zaoferuje Niemcom transport ropy tankowcami przez Bałtyk. Zamierza zbudować u siebie nitkę ropociągu, która połączy rury w centralnej Rosji z nadbałtyckim portem w Primorsku. To może mieć dla Polski katastrofalne skutki.
Na biurku Władimira Putina leży już specjalny dekret, którego podpisanie będzie równoznaczne z rozpoczęciem budowy nowej nitki ropociągu. Według RMF, Putin podpisze ten dekret w ciągu tygodnia.
"Wczoraj decyzję już uzgodniono, teraz dokument trafił na biurko premiera do podpisu. Nie ma wielu przeszkód, by został podpisany" - powiedział reporterowi RMF Siergiej
Grigoriew, wiceprezes Transnieftu - rosyjskiej spółki zajmującej się przesyłem ropy.
Nowa nitka połączy miejscowość Uniecz z naftoportem w Primorsku koło Sankt Petersburga nad Zatoką Fińską. Przepustowość nowej rury ma być olbrzymia, co również świadczy o tym, że
Rosjanie poważnie myślą o wyeliminowaniu Polski z tranzytu ropy na Zachód.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Pietrzak
radca prawny, partner w kancelarii InBonum, mediator. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, obsłudze spółek handlowych i podmiotów medycznych, fot. Materiały prasowe
Zobacz
|